 |
|
O rany! z dnia na dzień jest coraz lepiej! rozweselam CIę i wg mam nadzieję że szczerze się uśmiechasz i nie udajesz nic ;* a dziś!? to była najpiękniejsza chwila jak do tej pory!! to było magiczne! było mi z Tobą tak dobrze tak się czułem.. eh nie wiem jak to opisać ale to najprzyjemniejsze uczucie jakiego doznałem kiedykolwiek i tych Twoich uroczych min nie zapomnę i pomyśleć ze będę je widział za każdym razem! tak Cię Kocham! ;*
|
|
 |
|
Odległość sprawia,że doceniamy najmniejszy gest drugiego czlowieka.
|
|
 |
|
Mam ochote uciec stąd,pozostać sam,zostawic wszystko. Chcę zostać sam i zastanowić się gdzie prowadzi moje życie.
|
|
 |
|
Kocham cię bardziej niż czekolade,ulubiony klub piłkarski,swojego psa,komputer,telefon. Wystarczy ci to,prawda ?
|
|
 |
|
Nigdy nie dowiesz sie jak bardzo cie kocham. Bo to,że znaczysz dla mnie wiele,wybrało moje serce,ale rozum mówi,ze nie jestes tego warta.
|
|
 |
|
Siadam na balkonie i odpalam kolejną fajkę, gdzieś w bluzie zaplątała się ostatnia butelka piwa, którą szybkim ruchem otwieram i upijam łyk. Czuję w głowie przyjemny szum, który sprawia, że na krótką chwilę zapominam o wszystkim. Chcę chociaż przez chwilę nie myśleć o wszystkim co dręczy mój umysł, a ten sposób wydaje się być idealny. Wychylam się przez barierkę i patrzę w niebo. Zastanawiam się co teraz robisz. Chciałbym posłuchać Twojego narzekania, chciałbym, żebyś mnie opieprzyła za to, że znowu palę i truję swój organizm. Chcę, żebyś dała mi w pysk i pokazała, że naprawdę Ci zależy, chcę być wzbudziła we mnie jakieś ludzkie emocje, które ostatnio zaczynam tracić. Staję się człowiekiem godnym politowania, a to wszystko przez brak Twojej obecności. Staczam się z dnia na dzień coraz bardziej i zaczyna mi się to podobać. Zamykam oczy, a w oddali słyszę samochody, każdy gdzieś pędzi, nie zastanawiając się nad sensem życia. Ja,patrząc w niebo, odkryłem, że Ty jesteś moim sensem./mr.lone
|
|
 |
|
Dziś było tak miło rozweselałem Cię i te zapiekanki i a właściwie to jedna ;* i haaha Czy może pani podejść i pomóc ze spodniami? xd eh.. i pomimo że czasem troszkę posmutniałaś to starałem się.. na prawdę.. obiecałem i słowa dotrzymam ;*
|
|
 |
|
byłam dla Niego jak miejsce, z którego mógł odejść, i wrócić, kiedy tylko mu się podobało. byłam jak pielęgniarka - bo opatrywałam Jego rany na sercu. byłam jak psycholog - bo wysłuchiwałam nocami, jak narzekał na wszystko. byłam jak negocjator - gdy stałam między Jego życiem, a Jego samobójstwem. byłam zawsze, i wszędzie - do czasu, aż po koljenym odejściu zatrzasnęłam za Nim drzwi, i wywiesiłam kartę: 'spierdalaj,odszedłeś o jeden raz za dużo'. / veriolla
|
|
 |
|
ile jeszcze minie dni byś zrozumiał swoje błędy,
ile prawdy w tobie tkwi i czy na niej zjadłeś zęby,
ile jeszcze zdołasz znieść nieprawdziwych zdań o sobie,
i co niesie z sobą treść i czy prawdy zdołasz dowieść,
ile jeszcze trudnych chwil, ile jeszcze w życiu piekła,
ile jeszcze trzeba sił aby przeciwności przetrwać,
ile jeszcze będziesz chciał byś powiedział że masz nadto,
i jak długo będziesz stał żeby stawić czoła faktom,
ile jeszcze będzie łez, ile wyprowadzisz ciosów. | Kaczor.
|
|
 |
|
to co masz o co dbasz możesz stracić w chwile. | Tałi.
|
|
 |
|
milion myśli w mojej głowie, w każdej jest twa osoba. | Nixon.
|
|
 |
|
mówią mi zostaw, i tak się wszystko wali.
specjaliści, znawcy serc, którzy nigdy nie kochali.
mówią znajdź sobie innego, nie ma nad czym szlochać.
inni są lepsi, ich też da się pokochać.
twórz oczy mówią, zmień drogę, pójdź w drugą stronę.
nie rozumieją że ja chcę Robaczka i koniec.
nie rozumieją że nikt nie zastąpi mi Ciebie. | Tałi.
|
|
|
|