 |
|
zadzwoń do mnie za kilka lat,
ja na pewno nie zapomnę jak pozmieniałaś mój świat. | TMK aka Piekielny.
|
|
 |
|
serce mi pęka, gdy myślę, że jej nie ma. | TMK aka Piekielny.
|
|
 |
|
nawet jeśli kiedyś wyjadę - zaczekaj na mnie.
gdy ślepo pobiegnę za stadem - zaczekaj na mnie.
jeśli znów się pogubię -zaczekaj na mnie.
bo wrócę i wciąż może być jak dawniej. | TMK aka Piekielny.
|
|
 |
|
tęsknie za czymś czego nie chce, czego sam się wyrzekłem. | Rover.
|
|
 |
|
może mam własny świat, w którym panuje chaos
i kilka wad, przez które coś się zjebało. | TMK aka Piekielny.
|
|
 |
|
magia jest wtedy, kiedy splatamy dłonie,
a nasze oczy mówią wszystko zamiast słów. | TMK aka Piekielny.
|
|
 |
|
Już nie mówię o uczuciach, nikomu. Trzymam je w sobie, mając nadzieję, że pewnego dnia wstanę rano już o nich nie pamiętając, ale one nadal są, istnieją w mojej głowie dając się jeszcze bardziej we znaki. Nie potrafię już wyrażać swoich uczuć, to chyba z bezsilności.
|
|
 |
|
Nasze uczucia zniknęły gdzieś pomiędzy złością i zazdrością. Szkoda, bo jeszcze nie dawno tworzyliśmy tak zgrany duet. Nikt pewnie by się nie spodziewał takiego zakończenia.
|
|
 |
|
Ona usiadła i uśmiechając się zapytała z którego filmu jej romantyk wziął ten pomysł. On usmiechnął się wymownie i pocałował ją. Zjedli kolację po czym położyli się na łóżku słuchając ich piosenek. Przepraszam Kochanie ze nie byłem oryginalny powiedział. Ona tylko w odpowiedzi pocałowała go i wtuliła się. Tak zakończył sie ich kolejny dzień w raju. (cdn)....wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
Dzień czwarty. Postanowił że tego dnia zrobi jej niespodziankę. Kiedy obudziła się rano o 13 on już dawno miotał się po pokoju i sprzątał na zmianę z gotowaniem. Usłyszał niewyraźne od ziewania dzień dobry i natychmiast znalazł sie obok niej. Dzień dobry Kochanie odpowiedział i pocałował jej usta. Kiedy ubrała sie i obudziła do końca poprosił ją aby poszła na pocztę i wysłał pocztówki do znajomych. Ona ze swoją zdziwioną miną zapytała gdzie jest poczta. Podał jej fałszywy adres żeby zyskać na czasie. On natomiast wziął się do pracy. po kilku godzinach wróciła wyczerpana zmęczona i trochę zła, gdyż musiała przebyć tyle kilometrów. Kiedy otworzyła drzwi wszystko to nagle znikło a jej oczom ukazał dywan z płatków róż a w powietrzu unosił się zapach świeczek. Powoli i niepewnie szła dalej aż jej oczom ukazał się on przy stole zastawionym jak w najlepszej restauracji. Proszę Kochanie powiedział usiądź .
|
|
 |
|
Wiem że jeszcze zatęsknie,kiedy jesień nadejdzie.
|
|
 |
|
Jeszcze wczoraj to mógłbym się z nią nawet zestarzeć,dzisiaj nie poszedłbym z nią juz nawet na kawe.
|
|
|
|