 |
|
przychodzi ten czas, w którym myślę, że nie mam prawa do szczęścia.
|
|
 |
|
nie zniechęcaj się, lepiej nie będzie.
|
|
 |
|
podążam instynktownie naprzód, myśląc o przyszłości przeplecionej toksycznym związkiem.
|
|
 |
|
przestań mówić jak powinno być, życie jest dzisiaj, nie jutro.
|
|
 |
|
przyglądając się zachowaniu, krokom, każdej wymiany pojedynczych, mało znaczących słów, tych kłótni, w które wkładamy tyle emocji widzę, że mamy własną teorię chaosu.
|
|
 |
|
są dni, które proszą się o dłuższą drogę do domu.
|
|
 |
|
W odbiciach kałuż na mokrych ulicach, tu gdzie pragnienie zapomnienia jest tak silne jak chęć życia.
|
|
 |
|
zawsze wybieramy drogę na skróty, a później się dziwimy, że tyle nas ominęło.
|
|
 |
|
ból był silniejszy od jej życia . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
Nie dałabym rady bez tych ludzi, wiem.
|
|
 |
|
za dużo kilogramów bolącej prawdy
|
|
 |
|
W jego oczach było więcej klamstw niż miłości . / niedoogarnieciaa .
|
|
|
|