 |
powinieneś zmienić sobie status na fejsie na " skurwysyn ".
|
|
 |
Przepraszam , że często przeklinam , że często strzelam focha i nie jestem pierwszą lepszą którą możesz zaciągnąć do łóżka . Przepraszam , że wciągnęłam Cię w tą bezinteresowną znajomość i ciągnęłam ją do okaleczenia mojego serca . Przepraszam , że mi tak cholernie zależy i przepraszam że kocham.
|
|
 |
Czekając na samotność, baliśmy się jej jednocześnie. Była ona jedyną namiastką wolności, za którą w chwilach zupełnego odprężenia płaciło się ulgą i fizycznym prawie bólem płaczu.
|
|
 |
Wkrótce nadejdzie ten dzień, w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy będę ulotna jak sen, już nie będziesz mógł mnie mieć. Będziesz mógł jedynie patrzeć, jak powoli znikam wśród przechodniów. I wtedy przypomnisz sobie, że był taki czas, w którym miałeś swoją szansę. No właśnie... Był ! Ten czas już nie wróci.
|
|
 |
Zepsuta k o b i e t a należy do tego rodzaju istot,
których mężczyźni nigdy nie mają dosyć
|
|
 |
Ona znów udawała, że ma go głęboko w nosie. Jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z nim być. Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. Do tego, że taki drań mógł zawładnąć całym jej światem.
|
|
 |
Twoje imię utkwiło w mojej karcie medycznej jako objaw zakochania.
|
|
 |
Rozkochał ją w sobie a potem zostawił. Teraz ona cierpi a on sie bawi.
|
|
 |
sam dobrze wiesz, że przyjdzie dzień, w którym zapytasz czy możemy porozmawiać. wtedy bez najmniejszego drżenia głosu powiem, że nie mamy o czym. i będzie to oczywisty koniec mojej miłości do Ciebie. mam nadzieję, że zaboli Cię to równie mocno, co mnie przez te sześć miesięcy .
|
|
 |
Zdecydowanie za wiele o Tobie myślę. Zbyt często i zbyt intensywnie. Wychodzę z domu z kubkiem herbaty w dłoni, ubieram sukienkę tył do przodu, maluję usta tuszem do rzęs, nie potrafię skupić się na normalnym funkcjonowaniu. Powinieneś czuć się winny. Powodujesz paraliż moich szarych komórek.
|
|
 |
Poznając coraz więcej chłopaków, utrwalam się w przekonaniu, że każdy to kłamliwy kretyn z nieszczerymi uczuciami.
|
|
 |
Pozwól , że mój sen urzeczywistnię na jawie.Ja i ty , znów razem , tak beztrosko razem.Nasze szczęście koronujemy zachłannym pocałunkiem ust.Nie patrząc wstecz zdejmujemy uplecione maski z kłamstw ciesząc się jak małe , rozwydrzone dzieci biegniemy do przodu , a blask uczuć wypełnia nasze zielone oczy.
|
|
|
|