 |
|
wdech , wydech , wdech, wydech i tak cały czas , spokojnie nic złego już się nie wydarzy .
|
|
 |
|
gdybym była facetem , wstydziłabym się być takim skurwielem jak ty .
|
|
 |
|
wolę udawać , że nic się nie dzieje , że jest dobrze niż wszystkim mówić jak jest źle .
|
|
 |
|
byłoby idealnie gdyby nie moje chore uczucie , co ?
|
|
 |
|
jesteś mordercą . zabiłeś moje serce .
|
|
 |
|
jeszcze został niepełny miesiąc wakacji i wiesz nie mam zamiaru się przejmować nim . wystarczy , że już to robilam przez ostanie 6 miesięcy .
|
|
 |
|
nie zmienię się dla niego wiesz czemu ? bo on ma mnie pokochać taką jaką jestem . ma kochać całą mnie z tymi wszystkimi moimi wadami zaletami , upodobaniami i nawykami a nie jakiegoś tępego klona .
|
|
 |
|
twój zapach jest dla mnie narkotykiem , najlepszego gatunku .
|
|
 |
|
będę na diecie, a Ty będziesz kawałkiem pizzy. ja będę narkomanką na odwyku, a Ty skrupulatnie zamkniętym woreczkiem z białym proszkiem. piszesz się?
|
|
 |
|
a jeżeli zawartość wody w Twoim ciele jest porównywalna do zawartości miłości względem Ciebie w moim, to znaczy że mamy problem?
|
|
 |
|
zastanawia mnie czy miałeś kiedyś do czynienia z posadą alfonsa, bo ilekroć wyślesz mi krótkie spojrzenie w mojej głowie natychmiastowo pojawia się burdel.
|
|
 |
|
kocham Cię, ale gdyby skurwysyństwo dodawało skrzydeł to nie wiedziałbyś co to znaczy stąpać po ziemi.
|
|
|
|