 |
|
Jeśli pokory Ci brak, to kara Cię nie ominie,
Stań przed lustrem i pięciokrotnie powtórz moje imię. / Słooń!
|
|
 |
|
Łaki to żywe tarcze i nadal gardzimy nimi,
Siedzę w Twojej szafie, na głowie mam maskę świni, kminisz? / SŁOŃ !!
|
|
 |
|
mam moc, ona prowadzi mnie w przód. takich, co chcą Ci przeszkodzić tylko jebać - chuj im w dziób. :))/ DDK
|
|
 |
|
Pamiętam, kiedy jeszcze inny tu był ten powietrza zapach
i brak mi czasu, który nadal prędko spieprza w latach. / Huczuhucz
|
|
 |
|
To życie, którym żyją oni to science fiction,
z naciskiem na drugi człon - FAŁSZ! / Bisz
|
|
 |
|
Mam problem, generalnie mam ich sporo..
bo od dawna żyć spokojnie to oksymoron.
w kraju gdzie rozwiązać je ciężej niż supeł,
wiem, nie zmienię nic kurwa, super.. // TMK ♥
|
|
 |
|
tyle pytań chcę Ci zadać, które mi w głowie siedzą
ale zbyt boję się, że zadasz mi ból odpowiedzią.
czasem mam ochotę tu zacząć wszystko od nowa,
zamiast wymieniać spojrzenia, zacząć wymieniać słowa.
choć jedyny wyraz tu to wyraz zwątpienia na twarzach
to czuję tęsknotę gdy znów sobie Ciebie wyobrażam. / Edzio
|
|
 |
|
nie ubieraj tego rozciągniętego dresu ubierz tą nową śliczną sukienkę. nie zakładaj adidasów ubierz czarne szpilki. nie maluj ust błyszczykiem potraktuj je kurewską czerwienią. nie pozwól na zaszklone oczy pomaluj je najlepszym tuszem jaki masz. nie płacz uśmiechaj się. pokaż mu jak cholernie silna jesteś.
|
|
 |
|
Boże, naucz mnie obojętności, takiej jaką obdarowałeś jego. spraw żeby moja zwykła rozmowa nie była modlitwą, żebym nie tęskniła, nie cierpiała.. Pomóż mi!
|
|
 |
|
Wyglądała pięknie jak nigdy, pachniała perfumami CoCo Chanel. Usiadła mu na kolana, sunęła delikatnie dłonią po jego policzku i szepnęła do ucha wypierdalaj z mojego życia.
|
|
 |
|
Każdego dnia zastanawiam się, czy Ty jeszcze o mnie pamiętasz? Czy wspominasz tak samo, jak ja te chwile, w których byliśmy tak cholernie szczęśliwi? Czy czasami żałujesz, że to wszystko tak marnie się skończyło? Czy zdarzają się dni, w których jednak za mną tęsknisz? Czy myślisz o mnie wieczorem, zanim zaśniesz? Czy masz czasem tak, że chciałbyś do mnie zadzwonić, ale nie masz pojęcia co powiedzieć? Czy jeszcze w jakimś stopniu się dla Ciebie liczę? Czy czasem, w chwili słabości, chciałbyś wrócić, ale boisz się mojej reakcji? Powiedz mi, czy nie radzisz sobie, tak samo jak ja?
|
|
 |
|
Po prostu był.
I podobało się to moim ustom,
mojej szyi i całemu ciału.
|
|
|
|