 |
|
- znasz ją? i pozwoliłeś sam sobie pozwolić jej odejść?
- tak.
- a czy wiedziałeś, że ona lubi wychylać się wieczorami przez okno i palić? Czy wiedziałeś, że poświęca cały dzień na udawaniu silnej i odsuniętej od zła świata by wieczorami żywić swą poduszkę łzami? Czy wiedziałeś, że gdy prawy kącik jej ust unosi się wyżej niż lewy jest cholernie zadowolona i zrobiło jej się ciepło na sercu? A pro po serca... wiedziałeś, że obiecała sobie, że w razie kolejnej jego awarii nie chce prowadzić monotonii i pustki życia, od poranku do zmierzchu w cierpieniu, łzach i teatrze? To tak naprawdę... nic o niej nie wiedziałeś, a pozwoliłeś jej odejść...
|
|
 |
|
Są pożegnania na które nigdy nie będziesz gotowy, są słowa, które zawsze będą wywoływać potoki łez i są osoby, których widok wywołuje doszczętnie niszczącą cię lawinę wspomnień.
|
|
 |
|
Od tamtego czasu powinnam mieć Cię w dupie, a nie nadal w sercu.
|
|
 |
|
wiesz czym różni się szmata od kobiety? tym, że kobieta się szanuje / PAKTOFONIKA
|
|
 |
|
Ileż można obiecywać sobie, że będzie dobrze, jednocześnie czując, że nadciąga najgorsze? / Vixen
|
|
 |
|
Musisz zrozumieć, że spotka cię kara.
Poczekam aż zatęsknisz, wtedy powiem ci spierdalaj.
więcej mi nie przychodź , mam już tego dosyć , poważnie , z mojego życia możesz się wynosić / Tałi
|
|
 |
|
fałszywe mordy, które były ze mną. dziś ich uprzejmość jest dla mnie obelgą.
|
|
 |
|
Wiesz co ? Smakowała mi wódka, pozwoliła zapomnieć o wszystkich tych smutkach / Pih
|
|
 |
|
Się porobiło - już nie dzielimy razem ławki, choć byliśmy jak szlugi z jednej paczki / Paluch
|
|
 |
|
wiem, że liczyłeś na to, że się nie podniosę. wiem, że cię boli wiesz, że nigdy nie przeproszę.. / Kali
|
|
 |
|
" jak masz mamę, tatę, hajs - weź to doceń " / Kali
|
|
 |
|
choć. opowiem Ci bajkę o straconej niewinności, gdzie sex jest narzędziem rozliczania przeszłości.
|
|
|
|