 |
|
Co przyniesie los, czy zostanie już tylko żal, Gdy zabierze więcej niż mi dał..
|
|
 |
|
'trzeba podnieść się i jakoś dalej iść, bo tak miało być..'
|
|
 |
|
'Przy tobie cały dzień był zapomnieniem.
I chciało się beztrosko płynąć w dal.
Piliśmy nasze słodkie przeznaczenie ty i ja.
I nagle byłem gotów grać o wszystko.
Nawet gdy to był błąd.
|
|
 |
|
masz specjalne miejsce w moim pamiętniku, kilka stron, kilka uniesień, kilka wyimaginowanych wyobrażeń.
|
|
 |
|
i nagle toniemy w obietnicach .
|
|
 |
|
powiedz mi, powiedz, swoje lęki i fobie.
|
|
 |
|
pamiętaj, że żyjemy pod tym samym słońcem.
|
|
 |
|
bo powiedzieli mi kiedyś, że jutro będzie lepiej. okłamali mnie wtedy po raz kolejny.
|
|
 |
|
rzygam miłością, przyjaźnią i wszystkimi innymi stosunkami między ludźmi.
|
|
 |
|
nie znoszę pochmurnych wieczorów gdy nie widać gwiazd. wtedy nawet tęskni się trudniej bo nie ma sensu patrzeć w niebo. nie ma sensu nic.
|
|
 |
|
wiesz, nie chciałabym wierzyć w coś, co tak naprawdę nie istnieje.
|
|
 |
|
przestałam już nawet odróżniać dzień od nocy. bo po co, skoro wyglądają tak samo? tak samo nie mogę jeść, spać, zacząć myśleć racjonalnie, czy w ogóle robić cokolwiek, co mogłoby świadczyć o moim człowieczeństwie. nie pytaj się głupawo, co mi jest. przecież widziałeś mnie nieraz taką. zgadza się, to miłość. ta pieprzona miłość mi się tak odwdzięcza.
|
|
|
|