 |
|
pamiętasz, szłam wtedy bez makijażu. rozwiane włosy i czerwone policzki. ale w tamtej chwili czułam się piękna. i taka twoja. to był ostatni moment w moim życiu, kiedy czułam się tak lekko i radośnie.
|
|
 |
|
nie ma nic 'na zawsze'. świat pożycza, nie daje.
|
|
 |
|
uwielbiam oglądać wykrwawiające się słońce.
|
|
 |
|
co za ponure zakończenie idealnego dnia.
|
|
 |
|
zbyt długo w jednym miejscu nie możemy być , nie możemy żyć.
|
|
 |
|
rozbijmy na elementy każdą wypowiedź o nas, przeciwko nam, wyosobnijmy każde słowo, potraktujmy je z obojętnością, na jaką zasługuje przymiotnik, rzeczownik, czasownik.
|
|
 |
|
między istotami myślącymi zdawałoby się oczywista sytuacja zachodzi w praktyce tak żałośnie rzadko, że wszelkie zbliżenie do niej, wszelkie choćby cząstkowe jej urzeczywistnienie witamy z entuzjazmem.
|
|
 |
|
słowa wyrządzają krzywdę tajemnemu sensowi, gdy się coś wypowiada na głos, wszystko się od razu trochę zmienia, robi się trochę fałszywe, trochę głupawe [...].
|
|
 |
|
najtrafniejsze jest to słowo,które każdy natychmiast rozumie.
|
|
 |
|
i tak nas wszystkich czeka kiedyś wieczne milczenie.to się jeszcze namilczymy.
|
|
 |
|
daj mi właściwe słowo i odpowiedni akcent,a poruszę świat.
|
|
|
|