głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika magdalena637

Grudzień. Tydzień przed swietami  może dwa. Rok? Przestałam liczyć  bo zawsze uznawaliśmy zasadę  że szczęśliwi czasu nie liczą. Byliśmy wtedy szczęśliwi jak cholera. Seks dniami i nocami  brak mi tego jak Twych ust za nocą i dniem. Usta  które były dla mnie jak błogasławienstwo. Twoje ramiona które tak bardzo chroniły mnie przed tym złem  którego tak bardzo mieliśmy gdzieś bo byliśmy sobie zakochani. Brak mi nocnych flirtów  brakuje mi tych czułych i namiętnych spotkań. Tak bardzo za Tobą tęsknie  chyba do końca życia zostanę w tym pieprznym łóżku z pudełkiem ludów.

rapwciaga dodano: 3 dni temu

Grudzień. Tydzień przed swietami, może dwa. Rok? Przestałam liczyć, bo zawsze uznawaliśmy zasadę, że szczęśliwi czasu nie liczą. Byliśmy wtedy szczęśliwi jak cholera. Seks dniami i nocami, brak mi tego jak Twych ust za nocą i dniem. Usta, które były dla mnie jak błogasławienstwo. Twoje ramiona które tak bardzo chroniły mnie przed tym złem, którego tak bardzo mieliśmy gdzieś bo byliśmy sobie zakochani. Brak mi nocnych flirtów, brakuje mi tych czułych i namiętnych spotkań. Tak bardzo za Tobą tęsknie, chyba do końca życia zostanę w tym pieprznym łóżku z pudełkiem ludów.

“W najcięższych chwilach Bóg stawia na naszej drodze najlepszych ludzi.”

jednorazowagra dodano: 1 tydzień temu

“W najcięższych chwilach Bóg stawia na naszej drodze najlepszych ludzi.”

Jak bardzo można się pomylić co do drugiej osoby? Jak łatwo przychodzi niektórym manipulowanie uczuciami? Niech ktoś nauczy mnie odróżnić bajkową fikcję od  brutalnej rzeczywistości. Nie umiem utrzymywać kontaktów z kimś bezuczuciowo  bez zaangażowania. Nie potrafię. Jestem zbyt słaba. Choć nie z pozoru. Postrzegana jako wesoła  szalona dziewczyna  z duszą romantyczki. Niewielu jednak wie co kryje się za moim prawdziwym „ja” . To pełne bólu wspomnienia  lata niepowodzeń  upadków  nieszczęśliwie ulokowanych uczuć  zawodów miłosnych  przyjacielskich. Pokopana  obdarta z ostatnich resztek nadziei na lepsze jutro.. Ostatnia spadająca łza była jakby czymś przełomowym.  Pękła we mnie jedna z ostatnich ufności.. muszę przestać wierzyć w ludzi. Za bardzo  zawodzą.

need.you.here dodano: 1 tydzień temu

Jak bardzo można się pomylić co do drugiej osoby? Jak łatwo przychodzi niektórym manipulowanie uczuciami? Niech ktoś nauczy mnie odróżnić bajkową fikcję od brutalnej rzeczywistości. Nie umiem utrzymywać kontaktów z kimś bezuczuciowo, bez zaangażowania. Nie potrafię. Jestem zbyt słaba. Choć nie z pozoru. Postrzegana jako wesoła, szalona dziewczyna, z duszą romantyczki. Niewielu jednak wie co kryje się za moim prawdziwym „ja” . To pełne bólu wspomnienia, lata niepowodzeń, upadków, nieszczęśliwie ulokowanych uczuć, zawodów miłosnych, przyjacielskich. Pokopana, obdarta z ostatnich resztek nadziei na lepsze jutro.. Ostatnia spadająca łza była jakby czymś przełomowym. Pękła we mnie jedna z ostatnich ufności.. muszę przestać wierzyć w ludzi. Za bardzo zawodzą.

Wraz z Nowym Rokiem pojawiła się nowa znajomość.. Zabawne. Czyżby w życie weszło powiedzenie „ Nowy Rok   Nowa Ja”?  Tym razem jednak nie jest to zwykła relacja. To więź oparta na pożądaniu  namiętności i ludzkiej słabości. To coś czego nie potrafiliśmy opanować od pierwszego przypadkowego dotyku  pierwszego spojrzenia  pierwszego tańca  pierwszego objęcia.  Od początku nie powinniśmy. Jednak żadne z nas nie potrafiło przestać. To było silniejsze od nas. To przyciąganie było zbyt silne.. Ta słabość do siebie. Dawno czegoś takiego nie czułam.  Jednak.. jak zwykle nic nie może być u mnie w porządku. Dzieląca nas cała Polska a już za dwa dni nie tylko nasza ojczyzna.. Rozsądek każe mi przerwać tą znajomość  by nie cierpieć i nie przyzwyczaić się za bardzo  zanim jeszcze na dobre się rozpoczęła  jednak wszystko inne stanowczo protestuje. Kolejny raz stoję na rozdrożu.

need.you.here dodano: 1 tydzień temu

Wraz z Nowym Rokiem pojawiła się nowa znajomość.. Zabawne. Czyżby w życie weszło powiedzenie „ Nowy Rok - Nowa Ja”? Tym razem jednak nie jest to zwykła relacja. To więź oparta na pożądaniu, namiętności i ludzkiej słabości. To coś czego nie potrafiliśmy opanować od pierwszego przypadkowego dotyku, pierwszego spojrzenia, pierwszego tańca, pierwszego objęcia. Od początku nie powinniśmy. Jednak żadne z nas nie potrafiło przestać. To było silniejsze od nas. To przyciąganie było zbyt silne.. Ta słabość do siebie. Dawno czegoś takiego nie czułam. Jednak.. jak zwykle nic nie może być u mnie w porządku. Dzieląca nas cała Polska a już za dwa dni nie tylko nasza ojczyzna.. Rozsądek każe mi przerwać tą znajomość, by nie cierpieć i nie przyzwyczaić się za bardzo, zanim jeszcze na dobre się rozpoczęła, jednak wszystko inne stanowczo protestuje. Kolejny raz stoję na rozdrożu.

2.Pragnęłam tylko by był szczęśliwy  robiłam wszystko by tak się właśnie czuł… jak zwykle zostało mi to odpłacone w nienależyty sposób. Znów zostałam zabawką pocieszenia  na moment…Czy tak będzie kończyć się każda moja  relacja z facetem? Mam to zapisane w gwiazdach?

need.you.here dodano: 1 tydzień temu

2.Pragnęłam tylko by był szczęśliwy, robiłam wszystko by tak się właśnie czuł… jak zwykle zostało mi to odpłacone w nienależyty sposób. Znów zostałam zabawką pocieszenia, na moment…Czy tak będzie kończyć się każda moja relacja z facetem? Mam to zapisane w gwiazdach?

1.Jak szybko można zaufać drugiej osobie? Ile czasu zajmuje wewnętrzne przekonanie  że właśnie ta osoba nas nie zrani  że to ona  pokaże Ci  że świat jest lepszy  piękniejszy  że nie wszystkich  można wrzucić do jednego worka? Jak długo trwa zaprzeczanie  że tym razem już nie dam się omamić  że tym razem już będę twarda  nie przyzwyczaję się?  Po jakim czasie pojawia pierwszy impuls  który zbliża nas do tej osoby  który pozwala nam zacząć jej wierzyć? Dlaczego pomimo wmawiania sobie  że wcale się nie chce angażować  tak nagle żarliwość  przychodzi. Nie pyta czy może.. Nie puka… Wkracza pewnie  nie dając chwili do namysłu  czy aby na pewno tego chcę.. I znów wpadam w sidła  z których już tak  perfekcyjnie potrafiłam wyjść. Pokonałam je a one znów mnie dopadły. Znów wkracza uczucie uniesienia  pojawia się szczery śmiech  to przereklamowane uczucie motylków w brzuchu  gdy tylko usłyszy się dźwięk telefonu.. nie chciałam tego.

need.you.here dodano: 1 tydzień temu

1.Jak szybko można zaufać drugiej osobie? Ile czasu zajmuje wewnętrzne przekonanie, że właśnie ta osoba nas nie zrani, że to ona pokaże Ci, że świat jest lepszy, piękniejszy, że nie wszystkich można wrzucić do jednego worka? Jak długo trwa zaprzeczanie, że tym razem już nie dam się omamić, że tym razem już będę twarda, nie przyzwyczaję się? Po jakim czasie pojawia pierwszy impuls, który zbliża nas do tej osoby, który pozwala nam zacząć jej wierzyć? Dlaczego pomimo wmawiania sobie, że wcale się nie chce angażować, tak nagle żarliwość przychodzi. Nie pyta czy może.. Nie puka… Wkracza pewnie, nie dając chwili do namysłu, czy aby na pewno tego chcę.. I znów wpadam w sidła, z których już tak perfekcyjnie potrafiłam wyjść. Pokonałam je a one znów mnie dopadły. Znów wkracza uczucie uniesienia, pojawia się szczery śmiech, to przereklamowane uczucie motylków w brzuchu, gdy tylko usłyszy się dźwięk telefonu.. nie chciałam tego.

Niektóre ucieczki to sprawdzian czy komuś jeszcze na nas zależy.

justyska187 dodano: 2 tygodnie temu

Niektóre ucieczki to sprawdzian czy komuś jeszcze na nas zależy.

    Jak masz miękkie serce  to obyś dupy nie miał szklanej.

justyska187 dodano: 2 tygodnie temu

" Jak masz miękkie serce, to obyś dupy nie miał szklanej."

I nie obchodzi Cię to czy stoję  czy upadnę

justyska187 dodano: 2 tygodnie temu

I nie obchodzi Cię to czy stoję, czy upadnę

Poświęcenie swojego czasu dla kogoś jest chyba najpiękniejszą i najdroższą rzeczą  którą możemy ofiarować. W całym wszechświecie tylko czasu nie jesteśmy w stanie odzyskać.

justyska187 dodano: 2 tygodnie temu

Poświęcenie swojego czasu dla kogoś jest chyba najpiękniejszą i najdroższą rzeczą, którą możemy ofiarować. W całym wszechświecie tylko czasu nie jesteśmy w stanie odzyskać.

 Jeśli chodzi o moją osobę to jestem nikim.

justyska187 dodano: 2 tygodnie temu

"Jeśli chodzi o moją osobę to jestem nikim."

 Gdyż nie ma większej rzeźni. Niż pamięć.   Tomasz Jastrun

justyska187 dodano: 2 tygodnie temu

"Gdyż nie ma większej rzeźni. Niż pamięć." Tomasz Jastrun

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV