 |
|
w górę szkło , wypijmy za błędy .
|
|
 |
|
przy kolegach otwarty, dowcipny cwaniak, który nie boi się nikogo ani niczego. przy mnie mały, nieśmiały chłopiec, który rumieni się za każdym razem, gdy spojrzę mu głęboko w oczy.
|
|
 |
|
jeśli jesteś bliską mi osobą , i jeśli mam Cię w sercu - pamiętaj : nie dam Ci zginąć. nie pozwolę na to byś upadł na dno . nigdy nie zostawię Cię samego . choćbym miała stoczyć się z Tobą - nie pozwolę Ci nigdy, byś zrobił to sam .
|
|
 |
|
Przepraszam bardzo, ale nigdy, przenigdy nie będzie nikogo lepszego od niego!♥
|
|
 |
|
codziennie mi powtarzasz że nie umiem się zachować bez niej moich wad nie dało by się naprostować .
|
|
 |
|
któregoś dnia ze złości zaczęła palić , tak zostało do dziś .
|
|
 |
|
chciałabym chociaż na chwile zniknąć , pobyć sama ze sobą . przemyśleć wszystko , czy to wgl ma jakiś sens . sens życia . sens tego o co próbuje się starać .
|
|
 |
|
blada twarz w oknie . rozciągnięta koszulka . szerokie spodenki . rozmazany makijaż . łzy w oczach . i brak tej głupiej chęci do życia .
|
|
 |
|
najgorsze jest to, że mówisz iż od marihuany nie można się uzależnić, bo masz kolegów, którzy w tym siedzą. a wiesz, nie chodzi nawet o to, nie moge patrzeć na ciebie po jaraniu, na twoje czerwone, zjarane oczy i twarz, nie chce sluchać twoich przeprosin, łatwiej byłoby gdybys powiedział wprost, że nie przestaniesz. przechodziłam już przez to kiedyś, wiesz? on też mówił, że się nie uzależni, a teraz.. teraz nawet nie wiem gdzie jest, co robi, czy wgl jeszcze żyje czy już zaćpał się na śmierć. zrozum. nie chce powtórki z rozrywki...
|
|
 |
|
poza tą małą chwilą słabości teatralnie mnie to jebie .
|
|
 |
|
zapaliła papierosa i kucnęła w przedpokoju kręcąc głową z niedowierzaniem . zalewała się po raz kolejny łzami , których twórcą był mężczyzna za którego gotowa była skoczyć w ogień .
|
|
 |
|
dziewczyna z objawami schizofremii , miewa urojenia , boi się żyć .
|
|
|
|