 |
|
spadła, nie podniosła się. krew zaczęła tryskać - po prostu życie nie było dla niej.
|
|
 |
|
on kochał piwo, ona raczej wódkę. przejmował się chwilą, ona raczej jutrem.
|
|
 |
|
rozstania, powroty, euforia, tęsknota.
|
|
 |
|
brat, powiedz, co masz z życia? ja mam parę ran, nie do zszycia.
|
|
 |
|
daj spokój z bólem i tak zbyt wiele czuję.
|
|
 |
|
mam nieraz chęć by zapomnieć o manierach i zapominam - wypierdalać zera!
|
|
 |
|
nie lubisz mnie? no to giiiitara , - ustaw się w kolejkę
|
|
 |
|
i czując cię obok opowiem o wszystkim. jak często się boje i czuje się nikim.
|
|
 |
|
i gdzieś w moich myślach, przewija się twoja postać.
|
|
 |
|
w pokoju bez ścian zamykam się. nie ma nic, nie ma mnie.
|
|
 |
|
ziomek, zluzuj. nie ma co się spinać. bywa, coś się kończy - coś zaczyna.
|
|
 |
|
szczęścia nie kupisz, gdy kłopoty piętrzą się po sufit.
|
|
|
|