 |
|
Opuszkami palców otarłam łzy z policzków,które jak na złość nie chciały przestać lecieć.Jedne zasychały tylko po to,aby po chwili pojawiły się kolejne.Zaparzyłam herbate i usiadłam na drewnianym parapecie wspominając to co było,co odeszło.Nie wiem ile czasu minęło,nie wiem ile miesięcy przeniosłam się wstecz,ale gdy wzięłam kubek w dłonie herbata była zimna,a dłonie lodowate.Wspomnienia bolą,ale nie żałuję.Nie żałuję żadnej z chwili z Nim spędzonej,żadnego dotyku,żadnego pocałunku.To On naczył mnie kochac,to On nauczył mnie miłości..I niestety nauczył mnie cierpienia.Nauczył mnie jak udawać śmiech i jak powstrzymywać łzy przy innych.Jak cierpieć w samotności nie zadręczając tym innych..Mimo tego nie żałuję.Kocham,tęsknie,pragnę.Pragnę być z kimś kto mnie nie chce,kogoś kto wyrwał mi kawałek serca pozostawiajac wielką ranę,mimo to czekam..Czekam,aż stanie u progu moich drzwi i powie,że żałuję,ze kocha..-No cóż..pomarzyć zawsze można-powiedziałąm na głos ocierając kolejna łzę.. ||pozorna
|
|
 |
|
w sercu mam ogień, ogień spala mi sny... Jak uciec od tych myśli i nie wrócić, kolejny raz uderzam w ściane pięścią... powiedz mi dlaczego?? Czuje się bezsilny... Dla wielu jest karnawał, ja zbieram nawał kar...!
|
|
 |
|
Nie znoszę momentu, kiedy ode mnie wychodzisz zaraz po tym jak wieszam Ci się na szyi, nie mogąc pożegnać się z Twoim oddechem na mojej twarzy. Jak mantrę powtarzałam, żebyś został chociaż doskonale wiem, że to znikome bo i tak musisz iść. Zostaję sama. Siadam na łóżku na którym jeszcze chwilę wcześniej wyznawałeś mi dozgonną miłość. Nienawidzę tej pustki, irracjonalnej tęsknoty za Tobą, chociaż jeszcze nie zdążyłeś wyjść z klatki. Zostaję sam na sam z Twoim zapachem na naszej pościeli, na mojej skórze.Sskrupulatnie wąchając poduszkę odliczam sekundy do Twojego powrotu.
|
|
 |
|
Cześć, jestem Darek. Piję od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem. - Oczywiście. Powiedz nam, jak Ci pomóc? - Brakuje mi 1,50 zł.
|
|
 |
|
Kocham ludzi, którzy nie rozumieją matmy - nie czuję się wtedy taka samotna.
|
|
 |
|
-cześć, Aniu, zrobisz mi loda? -nie mam na imie Ania... -nie o to pytałem! /kwejk :DD
|
|
 |
|
przyjaciel to ktoś kto zna cie bardzo dobrze . potrafi napisać o tobie ksiązke na 800 stron i jeszcze stwierdzi , że mało napisał . Może spedzać z tobą cały dzień , możesz go wkurzać niewiadomo jak i ma cię dośc, ale jak przyjdzie czas rozstania po odwróceniu się i pojsciu w swoją strone poczuje tęsknotę . To osoba która zawsze znajdzie dla ciebie czas, choćby nie wiadomo co się działo . Będzie cie pocieszał , będzie płakał z tb . Jak nie bedziesz go długo widzieć , powoli zaczniesz więdnieć .. będzie brakować ci waszych wspólnych przypałow i spedzania razem czasu . wiesz, że wtedy się zmienisz? .
|
|
 |
|
wyciszyć się, odejść gdzieś, zapaść w sen..
by w końcu się obudzić i przywitać nowy dzień...
|
|
|
|