głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika madzia443

'Kurwicy dostaję  gdy widzę Cię na ulicy i nie mogę nic zrobić chociaż coś w środku mnie krzyczy by przyjebać Ci  to przechodzę obok w ciszy by nie zrobić Ci krzywdy'

maada_faaka dodano: 10 listopada 2012

'Kurwicy dostaję, gdy widzę Cię na ulicy i nie mogę nic zrobić chociaż coś w środku mnie krzyczy by przyjebać Ci, to przechodzę obok w ciszy by nie zrobić Ci krzywdy'

Nie pytaj mnie nawet o kolejną szanse  bo nie potrzebuję być z kimś kto mówi  że kocha  a rucha tę szmatę

maada_faaka dodano: 10 listopada 2012

Nie pytaj mnie nawet o kolejną szanse, bo nie potrzebuję być z kimś kto mówi, że kocha, a rucha tę szmatę

Zamiast umyć włosy zafundowałaś sobie pranie mózgu ?

misspandora dodano: 10 listopada 2012

Zamiast umyć włosy zafundowałaś sobie pranie mózgu ?

ludzie szukają ideałów zamiast ludzi z którymi są szczęśliwi .

maada_faaka dodano: 9 listopada 2012

ludzie szukają ideałów zamiast ludzi z którymi są szczęśliwi .

A mówię do Ciebie tylko dlatego  że lubię słychać swojego głosu.

misspandora dodano: 9 listopada 2012

A mówię do Ciebie tylko dlatego, że lubię słychać swojego głosu.

Późną nocą siedzę przy parapecie  księżyc wysoko  słuchawki  a przez odtwarzacz przebija się kolejny kawałek. Spoglądając tak w niebo  uważnie wsłuchuję się w tekst  i chyba naprawdę tęsknię. Gwiazdy irracjonalnie układają swój bieg na podobiznę Twojego uśmiechu. Jest coraz cieplej. Wiem  że tu jesteś  że jesteś tu sercem. Czuję Cię  z każdą minutą coraz bardziej  z każdą chwilą coraz mocniej. Chcę. Chcę  żebyś tu był  żebyś był ze mną  zawsze  gdy tego potrzebuję  a tylko Ty wiesz kiedy  bo wszystko to  czego mi potrzeba  to tylko i wyłącznie Ty.   Endoftime.

endoftime dodano: 8 listopada 2012

Późną nocą siedzę przy parapecie, księżyc wysoko, słuchawki, a przez odtwarzacz przebija się kolejny kawałek. Spoglądając tak w niebo, uważnie wsłuchuję się w tekst, i chyba naprawdę tęsknię. Gwiazdy irracjonalnie układają swój bieg na podobiznę Twojego uśmiechu. Jest coraz cieplej. Wiem, że tu jesteś, że jesteś tu sercem. Czuję Cię, z każdą minutą coraz bardziej, z każdą chwilą coraz mocniej. Chcę. Chcę, żebyś tu był, żebyś był ze mną, zawsze, gdy tego potrzebuję, a tylko Ty wiesz kiedy, bo wszystko to, czego mi potrzeba, to tylko i wyłącznie Ty. / Endoftime.

Rozmawiamy. Pytam się dlaczego mnie oszukiwałeś. Nie odpowiadasz  spuszczasz wzrok i milczysz. Z obojętnością pytam jeszcze raz. Mówisz  że nie chciałeś mnie zranić  ale to nie ja mam łzy w oczach. To nie ja się wkurwiam kiedy widzę Cię z inną. To nie ja widząc Cię na chodniku  przejeżdżam 5 raz tą samą drogą. To nie ja piszę do Ciebie  to nie ja pierdole o tym  że nie chcę stracić z Tobą kontaktu. Pierdolisz takie farmazony  śmiejąc się za plecami z kumplami.  Pobili Cię  a Ty dalej tego nie zrozumiałeś. Bujasz się z męskimi dziwkami. Zobacz  że Ci prawdziwi od Ciebie odeszli bo jesteś chodzącym fałszem. Tak. Ciesz się bo blachary zostały. Sam gubisz się w swoich kłamstwach  ale nie pierdol  że umieram z tęsknoty. Zapomniałeś  że poza tym  że jestem szczera  jestem też twarda  a miłość ? Skarbie po 5 miesiącach to ja co najwyżej Cię polubiłam  chlopaczara

chlopaczara dodano: 6 listopada 2012

Rozmawiamy. Pytam się dlaczego mnie oszukiwałeś. Nie odpowiadasz, spuszczasz wzrok i milczysz. Z obojętnością pytam jeszcze raz. Mówisz, że nie chciałeś mnie zranić, ale to nie ja mam łzy w oczach. To nie ja się wkurwiam kiedy widzę Cię z inną. To nie ja widząc Cię na chodniku, przejeżdżam 5 raz tą samą drogą. To nie ja piszę do Ciebie, to nie ja pierdole o tym, że nie chcę stracić z Tobą kontaktu. Pierdolisz takie farmazony, śmiejąc się za plecami z kumplami. Pobili Cię, a Ty dalej tego nie zrozumiałeś. Bujasz się z męskimi dziwkami. Zobacz, że Ci prawdziwi od Ciebie odeszli bo jesteś chodzącym fałszem. Tak. Ciesz się bo blachary zostały. Sam gubisz się w swoich kłamstwach, ale nie pierdol, że umieram z tęsknoty. Zapomniałeś, że poza tym, że jestem szczera, jestem też twarda, a miłość ? Skarbie po 5 miesiącach to ja co najwyżej Cię polubiłam/ chlopaczara

http:  www.facebook.com pages Jeste C5 9B za  C5 82adna zgi C5 84 502375563114386 Moglibyście polubić ? Prooszę   mialam stronę z ponad 40 tys. lajków ale mi ukradli :

maada_faaka dodano: 4 listopada 2012

http://www.facebook.com/pages/Jeste%C5%9B-za-%C5%82adna-zgi%C5%84/502375563114386 Moglibyście polubić ? Prooszę , mialam stronę z ponad 40 tys. lajków ale mi ukradli : /

Bywa tak  że kochamy zbyt mocno  że to co czujemy  zamiast uskrzydlać  zwyczajnie nas uśmierca. Pusta otchłań. Tkwimy w czymś  nie będąc do końca pewnym niczego. Poranki stają się szare i monotonne  a noce tak bolesne  jak nigdy wcześniej. Marne szczegóły  szczęście zbite na milion kawałków  pozorne marzenia przestają napędzać bieg  nagle jakby upadasz. Spadasz wciąż w dół  nie potrafisz już inaczej  nie potrafisz zrobić już nic  bo bez choćby jednego sensu dla serca  granice końca stają się coraz bliższe.   Endoftime.

endoftime dodano: 4 listopada 2012

Bywa tak, że kochamy zbyt mocno, że to co czujemy, zamiast uskrzydlać, zwyczajnie nas uśmierca. Pusta otchłań. Tkwimy w czymś, nie będąc do końca pewnym niczego. Poranki stają się szare i monotonne, a noce tak bolesne, jak nigdy wcześniej. Marne szczegóły, szczęście zbite na milion kawałków, pozorne marzenia przestają napędzać bieg, nagle jakby upadasz. Spadasz wciąż w dół, nie potrafisz już inaczej, nie potrafisz zrobić już nic, bo bez choćby jednego sensu dla serca, granice końca stają się coraz bliższe. / Endoftime.

Sobota. Wychodzę o 10 rano  wracam wieczorem. Cały dzień z ziomkami. Zjarani  najebani śmiejemy się ze wszystkiego. Kiedy idziemy przez miasto każda dupa mi zazdrości. Ja i Oni  razem. Wciągamy nie myśląc o tym  że za blokiem zaparkowały suki. Mówisz  że nisko upadłam. Nieważne. Ważne jest to  że wpierdolili Ci za skrzywdzenie mnie  masz przejebane na mieście  to Oni odprowadzają mnie nocami pod klatkę i to Oni dają mi kurtkę kiedy zgrzytam zębami. To z Nimi gram ujarana w wisielca i to Oni są moimi mordkami. I kiedy Ty odszedłeś Oni zostali. Bo gdy powinie się noga  Oni nie uciekają.  chlopaczara

chlopaczara dodano: 3 listopada 2012

Sobota. Wychodzę o 10 rano, wracam wieczorem. Cały dzień z ziomkami. Zjarani, najebani śmiejemy się ze wszystkiego. Kiedy idziemy przez miasto każda dupa mi zazdrości. Ja i Oni, razem. Wciągamy nie myśląc o tym, że za blokiem zaparkowały suki. Mówisz, że nisko upadłam. Nieważne. Ważne jest to, że wpierdolili Ci za skrzywdzenie mnie, masz przejebane na mieście, to Oni odprowadzają mnie nocami pod klatkę i to Oni dają mi kurtkę kiedy zgrzytam zębami. To z Nimi gram ujarana w wisielca i to Oni są moimi mordkami. I kiedy Ty odszedłeś Oni zostali. Bo gdy powinie się noga, Oni nie uciekają./ chlopaczara

W sercu czujesz o jeden sens więcej. Czujesz  jakby coś nagle uskrzydlało każdą chwilę nadając jej nadzwyczajny smak. Masz wrażenie  że los znowu się do Ciebie uśmiechnął  że dał Ci szansę. Spacerujesz boczną ulicą miasta  w jednej dłoni trzymając czerwoną różę  a w drugiej Jego dłoń. Nadzwyczajne uczucie. Jest obok Ciebie  i czujesz się tak dobrze. Nie myślisz o niczym innym  jak o was samych. Teraz jesteście tylko wy  i nikt więcej. Wiesz  że traktuje Cię naprawdę poważnie  że tkwicie w jednym uczuciu już dłuższy czas  i tak mimo wszystko pozostanie. Wgłębi siebie  cieszysz się  że go masz. Że w każdej chwili możesz się do niego przytulić  trzymać jego dłoń i zachowywać  jak skończona idiotka  bo wbrew temu  nigdy Cię tak nie potraktuje. Wiesz  że nigdy nie potraktuje Cię gorzej  że co byś nie zrobiła  nigdy nie nazwie Cię gorszą.   Endoftime.

endoftime dodano: 3 listopada 2012

W sercu czujesz o jeden sens więcej. Czujesz, jakby coś nagle uskrzydlało każdą chwilę nadając jej nadzwyczajny smak. Masz wrażenie, że los znowu się do Ciebie uśmiechnął, że dał Ci szansę. Spacerujesz boczną ulicą miasta, w jednej dłoni trzymając czerwoną różę, a w drugiej Jego dłoń. Nadzwyczajne uczucie. Jest obok Ciebie, i czujesz się tak dobrze. Nie myślisz o niczym innym, jak o was samych. Teraz jesteście tylko wy, i nikt więcej. Wiesz, że traktuje Cię naprawdę poważnie, że tkwicie w jednym uczuciu już dłuższy czas, i tak mimo wszystko pozostanie. Wgłębi siebie, cieszysz się, że go masz. Że w każdej chwili możesz się do niego przytulić, trzymać jego dłoń i zachowywać, jak skończona idiotka, bo wbrew temu, nigdy Cię tak nie potraktuje. Wiesz, że nigdy nie potraktuje Cię gorzej, że co byś nie zrobiła, nigdy nie nazwie Cię gorszą. / Endoftime.

 1  Na dworze zrobiło się już dość ciemno  znów tam poszliśmy. Cmentarz  w takie dni to miejsce w jakiś sposób staje się wyjątkowe  tak ciepłe i mimo wszystko jakby  niezrozumiale pełne życia. Tysiące zniczy wciąż oddawało swój blask  szliśmy tak boczną uliczką  z daleka zauważając oświetlony nagrobek. Podchodząc  coś jakby odepchnęło mnie w tył  odbiegające od normy uczucie  tak jakby powietrze nie pozwoliło mi się zbliżyć. Stanęliśmy nad Jej grobem  ciepło płomieni delikatnie muskało dłonie. Przeżegnałam się i zamknęłam oczy  znów ta nagła cisza  znów milczeliśmy  a każdy w sobie tworzył na nowo coś od siebie. Moje myśli naprawdę pogubiły się między sobą. Znów Ją tam widziałam  znów Ją tam czułam  chociaż to takie trudne widzieć Jej uśmiech we wspomnieniach będąc świadomym  że tamten czas minął bezpowrotnie. Otworzyłam oczy  miałam dość. Moje policzki w jednej chwili stały się wilgotne  z całej siły przytuliłam się do brata  szepcząc  że naprawdę za Nią tęsknię.

endoftime dodano: 2 listopada 2012

[1] Na dworze zrobiło się już dość ciemno, znów tam poszliśmy. Cmentarz, w takie dni to miejsce w jakiś sposób staje się wyjątkowe, tak ciepłe i mimo wszystko jakby, niezrozumiale pełne życia. Tysiące zniczy wciąż oddawało swój blask, szliśmy tak boczną uliczką, z daleka zauważając oświetlony nagrobek. Podchodząc, coś jakby odepchnęło mnie w tył, odbiegające od normy uczucie, tak jakby powietrze nie pozwoliło mi się zbliżyć. Stanęliśmy nad Jej grobem, ciepło płomieni delikatnie muskało dłonie. Przeżegnałam się i zamknęłam oczy, znów ta nagła cisza, znów milczeliśmy, a każdy w sobie tworzył na nowo coś od siebie. Moje myśli naprawdę pogubiły się między sobą. Znów Ją tam widziałam, znów Ją tam czułam, chociaż to takie trudne widzieć Jej uśmiech we wspomnieniach będąc świadomym, że tamten czas minął bezpowrotnie. Otworzyłam oczy, miałam dość. Moje policzki w jednej chwili stały się wilgotne, z całej siły przytuliłam się do brata, szepcząc, że naprawdę za Nią tęsknię.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć