 |
|
kiedy szłam z nim za rękę, czułam się jakbym miała wszystko. gdy nagle z oddali wyłoniłeś się Ty, wszystko natychmiast wróciło. te wspomnienia, te marzenia, te nadzieje.złapałam Go jeszcze mocniej za rękę, a łzy same cisnęły mi się do oczu. dlaczego nie mogę po prostu zapomnieć ? patrzyłeś na mnie tym świdrującym wzrokiem. a ja poczułam żal do samej siebie, że jestem taką idiotka. wciąż Cię kochałam, choć wcale tego nie chciałam. / zapomnialas_wspomnien , mietowyusmiech
|
|
 |
|
ejj . nie chcę już Cię kochać./ mietowyusmiech
|
|
 |
|
mogę cię nie lubić, mogę cię olewać, mogę cię unikać, mogę, ale nie chcę / przypadkowa
|
|
 |
|
byli sami w szatni. powiedziała, że Go kocha, że chce żeby zaczęli od nowa. On też chciał. przeszkodzili mu koledzy którzy akurat wchodzili do szatni. żeby się przed nimi popisać, zaczął ją wyzywać. ze łzami w oczach wybiegli z szatni. za chwilę dostała smsa od Niego. napisał , że też ją kocha. odpisała "taką miłość , to ja mam głęboko w dupie. ". / mietowyusmiech
|
|
 |
|
teraz porozumiewają się tylko poprzez opisy na gadu. taak, bitwa na opisy . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
ciekawe kiedy kretyn zacznie żałować . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
czasem ma ochotę rzucić się na niego przytulic go mocno do siebie i pocałować czasem lubi poczuć smak szczęścia. /ogarnijmnieskarbie
|
|
 |
|
"Zostańmy przyjaciółmi ". Zapomniał tylko dodać, że takimi którzy nie mówią sobie zwykłego "cześć", wcale ze sobą nie rozmawiają, unikają się na korytarzu, nie patrzą i nie uśmiechają się do siebie, nie piszą ze sobą sms , nie wspierają się wzajemnie. Po prostu takimi, którzy mają na siebie wyjebane./retrospekcyjna
|
|
 |
|
Robiąc porządki w szafie znalazłam mój zagubiony sweterek. Uradowana podniosłam go ku górze i wtedy poczułam zapach.. Tak Twój zapach, który ukoił wszystkie smutki. / ciamciaramciaa
|
|
 |
|
ten stan, kiedy budzisz się w południe, nie znając dnia tygodnia. na poduszce tylko pozostałości wczorajszego makijażu, a obok, na szafce nocnej niedokończone opakowanie tabletek nasennych. siadasz na skraju łóżka uświadamiając sobie, że jest z Tobą naprawdę źle. jednak jeszcze gorsza jest świadomość, że nie ma jednej osoby, która byłaby Twoim stanem chociaż w niewielkim calu - zainteresowana.
|
|
 |
|
w końcu nadchodzi wieczór, kiedy siedzisz na parapecie po turecku trzymając między nogami plastikowy kubek po brzegi wypełniony wódką, a jedyne myśli jakie przewijają się przez Twoją głowę to 'wszystko co dobre szybko się kończy'. przecież nic trwa wiecznie, w szczególności miłość. szkoda, że u jednej ze stron wygasa ona zdecydowanie szybciej, a serca nie potrafią być synchronizowane na tyle, aby przestać bić w swoim kierunku równocześnie.
|
|
 |
|
nie mów, że wiesz jak się czuję. to nie ty zasypiasz z telefonem w dłoni, dusząc się płaczem. to nie ty średnio co 5 minut budzisz się tylko po to, żeby odblokować klawiaturę. przebudzasz się ze złudną nadzieją, że to jeszcze nie koniec, że odpisał. że nadal jest tylko dla Ciebie. ale nie. on znikł równie szybko jak stygnie gorąca herbata czy dopala się papieros. nie zdążyłaś się nacieszyć, ani wrzątkiem herbaty, ani dymem nikotynowym, ani Nim.
|
|
|
|