 |
|
uwielbiam to uczucie kiedy sprawiasz , że serce napierdala mi pięc razy szybciej niż powinno.
|
|
 |
|
wielu powie Ci "nie możesz" , a Ty odwróc się i powiedz "no to patrz".
|
|
 |
|
jakie Ty miałeś szczęście , że Kościół nie na wszystko się zgadza. bo pewnie podczas chrztu dali by Ci imię sukinsyn. Panu dziękuj, synek.
|
|
 |
|
Znów dostanę smsa o północy z informacją od Ciebie, że jesteś na imprezie i żebym się nie martwiła. Odpowiem Ci, że nie będę się martwić, jeśli obiecasz, że będziesz się pilnował. Kończę życząc Ci udanej zabawy z nadzieją, że będzie to Twoja najgorsza impreza... Cisza, telefon milczy, a ja głupia nadal czekam na wiadomość o treści ' nie będzie udana, bo nie jesteś przy mnie ' .
|
|
 |
|
Naprawde nie powinieneś mówić `kocham Cię`, jeśli nie jesteś pewnien tego uczucia. Ale jeśli jesteś pewien, powinieneś mówić to często. Ludzie zapominają.
|
|
 |
|
Kiedy ktoś Cię kocha, inaczej wymawia Twoje imię. Po prostu wiesz, że Twoje imię w jego ustach jest bezpieczne
|
|
 |
|
mimo wszystko chciałabym, żebyś umarł przede mną. miałabym, wtedy pełną świadomość, że już żadna inna nie skosztuje Twoich ust. wiem, że to cholernie egoistyczne, ale zwyczajnie marzę, żeby przysiąść przy Twoim grobie, delikatnie całując marmurę nagrobka, w końcu obiecałam, że Cię nigdy nie zostawię, a odchodząc jako pierwsza, załamałabym daną obietnicę.
|
|
 |
|
Dlaczego ciągle się na mnie patrzysz? -Bo boję się, że jak spuszczę wzrok, to Cię zgubię
|
|
 |
|
Mój chłopak ? Jest przystojny i inteligentny, do tego zabawny i pomocny . W sumie to ma tylko jedną wadę . Jeszcze go nie poznałam ...
|
|
 |
|
jesteś najlepszą dupą w szkole. nosisz tylko markowe ubrania. jesteś rozchwytywana przez facetów. spotykasz Jego. widujecie się codziennie.stroisz się specjalnie dla Niego. chodzicie do klubów - nadal błyszczysz. koleżanki zazdroszczą Ci szczęścia. po szkole latasz uśmiechnięta, nikt nie ma już szans by Cię zdobyć. mija miesiąc, góra dwa. nudzisz mu się. zaczyna Cię olewać. chodząc po szkole, z twarzy znika powoli uśmiech. ubrania nie grają już głównej roli - nawet szeroki , stary swetr jest dobrym wyjściem. spotykacie się raz na weekend. w końcu zrywa z Tobą . na drugi dzień widzisz Go z inną. w najlepszej sukience siadasz pod płotem, pijąc wódkę. po policzkach spływają czarne łzy - nic już się nie liczy. przestajesz błyszczeć. zniszczył Cię. / eeiiuzalezniasz
|
|
|
|