 |
|
tak , popełniłam błąd , ale nie podchodzę do życia kurwa z instrukcją .
|
|
 |
|
"Wyśpię się po śmierci, w grobie odpocznę"
|
|
 |
|
` mówią dużo o nas, Ci którzy gówno o nas wiedzą
|
|
 |
|
nie obchodzi mnie co na to rodzice, szkoła, samosia, facebook. ja i tak cię kocham.
|
|
 |
|
pamiętam tą laskę. dlugie blond włosy zawsze spięte w wysoki kucyk, mocny makijaż, kolczyk w nosie, niesamowicie kobieca figura kontrastująca z szerokimi baggyami i luźnymi bluzami. to była jedna z tych panien, która nie miała problemu z dostaniem się do zamknętego auta na parkingu, która częściej odwiedzała komendę niż szkołę, a wódkę zawsze piła bez popity. kręcilo się wokół Niej całe grono zajebistych kolesi - w sumie miała ich na pęczki, jednak nigdy nie widziałam by z jakimkolwiek szła za rękę. gdy kiedyś podczas imprezy spytałam 'dlaczego' , popatrzyla w ziemię i ze smutkiem w oczach odpowiedziała 'kochałam tylko raz, tylko ten jeden jedyny'. popatrzyłam na Nią, a w moim oku zakręciła się łza - z pozoru tak silna kobieta, a zniszczył ją jakiś mało znaczący sukinsyn. / veriolla
|
|
 |
|
Jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę, miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze. Bo chcę Cię z każdą wadą, nic nie zmienię, mój narkotyku mój tlenie.
|
|
 |
|
"jeszcze jeden raz.." nie, kurwa ! ciągle będzie ten jeszcze jeden.. ja chce ostatni, tyle że wieczny. / mietowyusmiech
|
|
 |
|
sobotni wieczór. już powoli się ściemniało. byłam u koleżanki na ognisku, ale jakoś źle się czułam, więc postanowiłam już wracać. idąc powoli do domu, zauważyłam na drodze dwie postacie idące w moim kierunku. w końcu poznałam. była to moja koleżanka wraz z jakimś chłopakiem. podbiegłam do nich żeby się przywitać i przede wszystkim zobaczyć, co to za chłopak. gdy tylko podeszłam zauważyłam, że ten koleś to najlepszy kumpel mojego byłego. od razu cofnęłam się kilka kroków. nienawidziliśmy się. poprosiłam go, abyśmy odeszli kawałek aby porozmawiać. zaczęłam na niego krzyczeć, że co sobie wyobraża. kłóciliśmy się. wtedy zaczęło mnie oślepiać światło jadącego z naprzeciwka samochodu zmierzającego w naszym kierunku. tuż koło nas zatrzymał się. a z niego wysiadł On, ten na którym zawsze mogłam polegać. bez żadnego słowa przytulił mnie i zabrał mnie do samochodu. wracając powoli do domu , przy Nim czułam się bezpieczna. / mietowyusmiech
|
|
 |
|
kocham to uczucie bycia zbyt naiwną . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
- kocham Cię. - haha, a słyszałeś ten o Jasiu ?
|
|
 |
|
Gdyby tęsknił to by powiedział. Gdyby chciał, to by napisał. Gdyby kochał to by się starał. Bez ale. A teraz to zapamiętaj. / cooookies . A u mnie jest na odwrót , mówi że teskni , pisze , mówi że kocha.♥
|
|
 |
|
'Wiesz tu nie chodzi o to że będę brał Cię w aucie. Jesteś jak narkotyk ja jestem ćpunem będę ćpał Cię.'
|
|
|
|