 |
|
ci co znaleźli miłość prawdziwą! swoje szczęście odnajdą.ci którymi nie rządzi chciwość, nie, swoje szczęście odnajdą.ci co wiedzą co to uczciwość. swoje szczęście odnajdą.masz przy sobie ludzi, którzy zawsze ci pomogą. murem staną za tobą więc doceń to .
|
|
 |
|
za mało odwagi by czasem wprost coś powiedzieć, ale ambicja brała górę,by zostawić to dla siebie .
|
|
  |
|
Proszę, skasuj to spojrzenie ze
swoich oczu. Przekupujesz
mnie nim, żebym miała
wątpliwości. To jest męczące.
|
|
  |
|
Tak wiele rzeczy powinnam Ci
powiedzieć. Wyliczyć, ile to
razy o Tobie śniłam i ile razy
nie mogłam przez Ciebie
zasnąć. Udowodnić Ci, że mam
uśmiech przeznaczony tylko
dla Ciebie.. i spojrzenie też
takie mam.
|
|
 |
|
czasem mam ochotę gdzieś uciec . zapalić papierosa , płakać , upić się do nieprzytomnośc i , zasnąć i zapomnieć . tak , czasami właśnie tego chcę .
|
|
 |
|
znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają .
|
|
 |
|
tak wiele ocen wystawionych zbyt pochopnie. wiele decyzji podjętych zbyt gwałtownie .
|
|
 |
|
nie zliczysz , ile razy mówiłaś , że jest okej a tak naprawdę rozpierdalało Cię od środka. nie zliczysz , ile razy uśmiechałaś się , chociaż miałaś ochotę płakać jak dziecko. nie zliczysz, ile razy oszukiwałaś samą siebie , że on cie kocha. nie zliczysz, ile razy spierdoliłaś coś , na czym Ci zależało . nie zliczysz, ile razy miałaś ochotę umrzeć , zapaść się pod ziemię , po prostu zniknąć . nie zliczysz , ile razy tak bardzo pragnęłaś być szczęśliwa , a za każdym razem znowu coś stawało ci na drodze . pewnych rzeczy nie da sę policzyć , bo niektóre błędy popełniamy zbyt często .
|
|
  |
|
Pyta miłość przyjaźni. - A po co
Ty właściwie jesteś ? Na to
przyjaźń: - Osuszam łzy, które
Ty powodujesz.
|
|
  |
|
Pamiętam dzień, w którym
pierwszy raz do mnie
napisałeś. Byłam
zaskoczona, ale i
szczęśliwa. Nie mogłam
uwierzyć, że ktoś taki jak Ty
mógłby zainteresować się
moją osobą. Ale tak
było.. Pamiętam naszą
pierwszą
rozmowę, spotkanie.. w końcu
nasz pierwszy
pocałunek.. Pamiętam
wszystko choć od naszego
ostatniego spotkania minął
prawie miesiąc, miesiąc,
który odmienił moje
życie, który przewrócił je o 180
stopni, który rozpieprzył
wszystko co było tak
poukładane.. Dziś to ja
spędzam samotne wieczory, to
ja płacze w poduszkę i śpie z
pluszakiem nazwanym Twoim
imieniem.. zrobiłabym
wszystko by móc choć na
chwilę utonąć w Twoich
ramionach i zatopić swoje
usta w Twoich
wargach... Nawet nie wiesz jak
mi cholernie Ciebie brakuje.
|
|
|
|