 |
|
tylko w twej miłości, nie brak mi radosnych dni.
|
|
 |
|
Ty będziesz moja, ja będę twój. Razem będziemy wywalać gnój ! ♥
|
|
 |
|
to co ty mówisz jest dla mnie chuj warte , przez takich jak ty hip-hop zjeżdża na parter.
|
|
 |
|
pseudo raperzy ? im jak psom chuj w dupę !
|
|
 |
|
Osiemnastka. Wybrałam się na nią wraz z chłopakiem. Dobra muza, szama i wóda. Większość znajomych, kilka osób nieznanych. Wyszedłeś na chwilę z sali, a do mnie przypruł się jakiś gostek . Chwycił mnie mocno za ręce wyciągając na parkiet . Zaczął ocierać swoim ciałem o moje . Przez chwilę bujałam się tylko z boku na bok w rytm muzyki , aż w końcu przez moją głowe przeszła myśl "A co ja się stresuje ? Skoro on może być otaczany dupami to i ja mogę facetami . Zresztą to tylko taniec" . Na mojej twarzy pojawił się uśmiech a ciało dotykało jego ciała w powolnych ruchach biodrami . W głowie szumiało od wódki a w powietrzu unosił się zapach nikotynowego dymu . Nagle mój chłopak pojawił się na sali , spojrzał na nas i szybkim krokiem podszedł. Złapał typa za fraki , a wyprowadzając z sali uderzył kilka razy w twarz z ostrzeżeniem żeby się trzymał ode mnie z daleka . Wrócił , przytulił mnie, pocałował, a ja rzekłam ze szczerym uśmiechem "Kocham cię głuptasie" , odpowiedział - "Ja Cb też niuniu
|
|
 |
|
chciałabym wylądować z tobą na bezludnej wyspie. strasznie jestem ciekawa, co byś wtedy zrobił. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
daruj te swoje farmazony, bo to już z lekka żałosne jest. i nie mów, że mnie kochasz, bo kurwa nawet tego okazać nie potrafisz. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
nawet lubię soboty. zawsze ojciec przychodzi do mnie z browarem do pokoju. ja oczywiście nie słyszę jego pukania, bo jestem zasłuchana jak co weekend w biesiade. tata zdejmuje mi słuchawki. zawsze mam ochotę powiedzieć "czego kurwa?" ale hamuję się, gdy widzę co dla mnie ma. taak, tatuś wie, co jest dla mnie dobre. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
w życiu bywa różnie. czasami chwile są chujowe, a czasami zajebiste. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
kocham chodzić na wesela, upijać się do zgonu, słuchać i śpiewać te zajebiste piosenki, a przy tym mylić tekst. / marchewkowybanan
|
|
|
|