 |
|
Uśmiechnęła się. Po raz pierwszy od dawna miała humor. Już nie czuła się samotnie pośród gwiazd na niebie i falującej wody oceanu. Nasłuchiwała śpiewu ptaków i czuła przyjemny wiatr we włosach. Kiedyś było inaczej. Nie doceniała niczego. Ale on to zmienił. Polubiła cisze i tą samotność, która od dłuższego czasu jej towarzyszyła. Nie żałowała, że go poznała, że pojawił się w jej życiu. Nie chciała zapomnieć chwil spędzonych z nim. Spojrzała w gwiazdy i zamknęła oczy wspominając co ich łączyło. Gdy nagle poczuła wibracje w kieszeni. Wyciągnęła telefon i nie wierzyła własnym oczom. Napisał, że przeprasza ją za wszystko.
|
|
 |
|
Moje serce bije dla Ciebie od rana do rana. Wierze całkowicie, że nigdy nie przyjdzie pora na rozstanie, kochanie jesteś przeze mnie pożądana. ♥
|
|
 |
|
Powoli zamknęła oczy i pozwoliła by łzy spływały po jej policzkach. Pozwoliła by wspomnienia wróciły i znów zadały ból. Nie potrafiła już udawać, że nic do niego nie czuje. Kochała go, i tego była pewna.
|
|
 |
|
Obiecała sobie, że mu nie wybaczy tego co zrobił, że ją tak zranił. Obiecała, że ani jedna łza się nie pojawi na jej twarzy, by nie okazać słabości. Obiecała nigdy nie żałować swoich obietnic. Próbowała oszukać własne serce, że on już nic dla niej nie znaczy. Jednak jej się to nie udało. Gdy go spotkała i spojrzała w jego oczy, wszystko mu była w stanie wybaczyć. Ze szczęścia łza po policzku jej spłynęła. Wtuliła się w niego i o wszystkich obietnicach zapomniała. Cały świat przestał się dla niej liczyć. Był tylko On.
|
|
 |
|
Poszła do parku na tą ławkę gdzie tyle pięknych chwil z nim spędziła. Z daleka go ujrzała, jak siedzi zamyślony na "ich" ławce. I wszystkie wspomnienia tak nagle wróciły. Stała tam przez chwilę myśląc jak mógł ją zostawić. Wiatr rozwiewał jej włosy na różne strony. W końcu nie wytrzymała, łzę z policzka otarła i szybko zawróciła. Po paru minutach wróciła lecz go już nie było. Podeszła do ławki i nie mogła uwierzyć w to co zobaczyła. Leżała tam czerwona róża i karteczka z napisem "przepraszam".
|
|
 |
|
Tak, kocham Cię. Ale czy to ważne?
|
|
 |
|
Była w stanie uwierzyć w każde jego słowo. Tonęła w jego niebieskich oczach. Zapominała o całym świecie, gdy była w jego ramionach. Jego uśmiech był jak hipnoza, od której nie można się uwolnić. On był jak nałóg, którego nie da się rzucić. Każde wspomnienie związane z nim powodowało uśmiech na jej twarzy. A każda chwila z nim spędzona, była niezastąpiona.
|
|
 |
|
Proszę Cię tylko o jedno - zostań ze mną.
|
|
 |
|
Ja mam serce i czuje. Ty nie potrafisz tego zrozumieć..
|
|
 |
|
Jesteś powietrzem, a bez powietrza nie da się żyć.
|
|
 |
|
Bo tak bardzo mi Ciebie brakuje.
|
|
 |
|
Zdałam sobie sprawę, że nigdy nie będziesz mi obojętny.
|
|
|
|