 |
|
Mamy miłość ale nienawiść zawsze trzyma ją za rękę.
Mamy siebie ale nie wiem czy mamy coś więcej.
|
|
 |
|
Nie szukam nikogo , bo Ciebie mam tylko jednego .
|
|
 |
|
Tak cudownie potrafi się przejąć moim złym humorem .
|
|
 |
|
Beznadziejna bajka , w której straciliśmy nas .
|
|
 |
|
Znam na pamięć Twoje myśli .
|
|
 |
|
Wiele razy mówiono mi,że On na mnie nie zasługuje, za każdym razem albo przytakiwałam, albo po prostu udawałam,że żadne z tych słów nie dotarło do moich uszu, ale dzisiaj coś we mnie pękło, coś nie wytrzymało. Zalała mnie fala złości połączona z bezradnością. Bo jak człowiekowi, który od roku jest jakby wrakiem siebie, człowiekowi który w życiu tyle nie przepłakał jak przez ostatni czas, człowiekowi, który próbował ułożyć sobie wszystko przy innym boku i mimo,że niby było super, nawet przez chwile nie był szczęśliwy tak jak przy Nim, jak takiemu człowiekowi można wytłumaczyć to wszystko co go rozpierdala od środka słowami ' On na Ciebie nie zasługuje'? no jak, do jasnej cholery ma to pomóc? Bo skoro nie pomogło ani 'pocieszenie' ani te wszystkie codziennie rozdrapywane rany to jedyne co może pomóc to od nowa podjęcie walki i naprawdę w dupie mam to czy On na mnie zasługuje czy nie, ja nie zasłużyłam,żeby być skazaną na wieczność bez Niego. |aawalk
|
|
 |
|
Znowu to samo. Brat wchodzi do domu, a mi serce dziwnie przyspiesza, gdyż to "znak", że Ty też skończyłeś pracę, że jesteś w domu, że może odpiszesz. To jest takie głupie, że nie ogarniam. Chciałabym cholernie żeby było dobrze, ale ni chuja, tak nie będzie. Znowu mi się śniłeś, po raz kolejny już. Jestem jebnięta czekając na Ciebie, mimo tego czasu. Wszystko jest jebnięte./ASs
|
|
 |
|
' Nie boję się śmierci bo nie znam jej wcale. Dziś boję się życia bo za bardzo je poznałem.
|
|
 |
|
Nieważne ile słów usłyszę, ile ramion przyjdzie mnie pocieszyć. Ja uparcie będę czekała na tę parę oczu w której zatraciłam siebie.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Tęsknie za nim. Za jego idealnie niebieskimi oczami, blond czupryną i długimi palcami, które tak dokładnie znały na pamięć moje ciało. Tęsknie za tym, że potrafił przyjść do mnie z wódką albo winem i potrafiliśmy zaliczyć zgon na moim łóżku grając w scrabble i wykłócać się o nieistniejące słowa. Brakuję mi go, bo tylko z nim mogłam być sobą, a on i tak powtarzał, że jestem najcudowniejsza. Kurwa, tęsknie nawet za naszymi kłótniami, trzaskaniem drzwiami i wypowiadaniem najbardziej niecenzuralnych słów. Spierdoliłam to wszystko na własne życzenie, odpychałam kiedy on chciał walczyć i teraz? Teraz jesteśmy dla siebie obcy, choć tęsknie. /esperer
|
|
 |
|
To tak jakby ktoś zburzył mój "poukładany" świat. "Dał Ci szansę na zmiane, ale powiediedział, że nie zmieniło się nic. To mu powiedziała, ze się myli, to On, że jak będziemy w PL to pogadamy. " I co kurwa? Dobrze się kurwa bawicie moim kosztem? Fajnie, nie? Łzy znowu spływają w dół twarzy, ręcę się trzesą, a serce dziwnie przyspieszyło. Znowu nadzieja? Przecież mialam od Nowego Roku zamknąć to za sobą. Boli, znowu boli.../ASs
|
|
|
|