 |
|
każdy ból, upadek z wysokości, na którą dotarliśmy cholernie ciężką pracą. samotność, która potrafi wzrastać z każdym kolejnym dniem. przyjaźń, czasem ta fałszywa. uczucie, przesiąknięte zbyt wielkim zaufaniem. wierność, ta zawiedziona po raz kolejny. sparzenia po ludziach, którzy odeszli. rozerwane serce, po kimś, komu je oferowaliśmy. ten cały ból pewnego dnia gromadzi się w Nas i sprawia, że życie zaczyna wydawać się cholernie trudne, że czasem aż chcielibyśmy cofnąć się do momentu, w którym po raz pierwszy powiedzieliśmy na tym świecie ' mamo ' . [ yezoo ]
|
|
 |
|
JUTRO NAM BĘDZIE WSTYD, TERAZ TAŃCZ! NIE MÓW NIC. / video, idealnie pasuje♥
|
|
 |
|
wszystkim Wam tutaj życzę lepszego Roku, który będzie tworzył przyjemniejsze wspomnienia. ludzi, których z każdym kolejnym dniem będzie przybywać. zajebistych chwil i marzeń. Życzę Wam spełnienia tych rzeczy, które są dla Was ważne. znalezienia osoby, które pomoże uporać się z trudnościami oraz niekończących się, wiecznych związków. a przede wszystkim życzę Wam żeby w nadchodzącym roku miłość była częścią najbardziej emanującą z Waszych serc. Happy New Year. ;)[ yezoo ]
|
|
 |
|
naprawde pijanym się jest wtedy, kiedy leżąc, trzeba się czegoś trzymać, żeby się nie przewrócić /mistrzowie.org
|
|
 |
|
kiedy już wstałam przecierając oczy, zapach czarnej kawy odbił się o Moje nozdrza. lekko uśmiechnęłam się do siebie opuszczając ciepło kołdry. za drzwiami miło przywitał Mnie pies, a mama przyjacielsko zrobiła kanapki. na korytarzu tata spytał, czy czegoś nie potrzebuję, a brat pocałował w czoło życząc szczęśliwego Nowego Roku. czułam, że w końcu wszystko zacznie się układać, że pożegnam ten rok wraz ze wspomnieniami. i wszystko byłoby dobrze, gdyby w głośnikach komputera odtwarzacz losowo nie wybrał Naszej piosenki. [ yezoo ]
|
|
 |
|
powiedz , nie brakuje Ci nieraz nas ?
|
|
 |
|
z kurwami , nigdy po imieniu .
|
|
 |
|
nie jest mi wszystko jedno
|
|
 |
|
fake smiling ?
I'm a professional at that.
|
|
 |
|
lubiłam w nim tą nieprzewidywalność, tą tajemniczość. potrafił mnie zaskakiwać, jak nikt inny. często właśnie dumałam dobrych kilkanaście minut nad jego wypowiedziami, by odczytać ich podtekst, tudzież przesłanie lub jakikolwiek sens. dziwiło mnie to, że był taki inteligentny, tak bystry, mądry, a w dodatku tak zabójczo przystojny. tyle mnie nauczył. tyle wartości wniósł w moje życie. pokaz jaką radość można czerpać z błahych rzeczy. jego poczucie humoru było zaraźliwe, a ja zawsze byłam mało odporna na tego typu rodzaj choroby. wielbiłam w nim praktycznie wszystko i z ręką na sercu mogę przyznać, że był jedynym chłopakiem, po którym nie umiem się pozbierać.
|
|
 |
|
nawijając non stop głupoty zatrzymuje mnie na gadu do mniej więcej trzeciej, żeby tuż po świcie obudzić mnie telefonem z niemożliwie chamskim: "wyspana?". co za facet.
|
|
|
|