 |
|
poszła do niego po raz setny z zamiarem, że mu wszystko wygarnie, wykrzyczy wszystkie jego wady, powie, co ją w nim denerwuje . zadzwoniła dzwonkiem, gdy słyszała jego nadchodzące kroki, poszła stamtąd . to ta ogromna miłość do niego jeszcze ją przed tym trzyma .
|
|
 |
|
poszła do niego po raz setny z zamiarem, że mu wszystko wygarnie, wykrzyczy wszystkie jego wady, powie, co ją w nim denerwuje . zadzwoniła dzwonkiem, gdy słyszała jego nadchodzące kroki, poszła stamtąd . to ta ogromna miłość do niego jeszcze ją przed tym trzyma .
|
|
 |
|
poszła do niego po raz setny z zamiarem, że mu wszystko wygarnie, wykrzyczy wszystkie jego wady, powie, co ją w nim denerwuje . zadzwoniła dzwonkiem, gdy słyszała jego nadchodzące kroki, poszła stamtąd . to ta ogromna miłość do niego jeszcze ją przed tym trzyma .
|
|
 |
|
i jeśli nadejdzie taki dzień, w którym mnie zabraknie, pamiętaj, że cię kochałam, do końca życia, do usranej śmierci, wiernie czekając, aż zrobisz ten pierwszy krok i przeprosisz . i proszę cię, zapomnij o złych rzeczach, które zrobiłam, niech zostaną w twojej pamięci tylko te najwspanialsze .
|
|
 |
|
Łzy w oczach. To mnie niszczy, świadomość, że to wszystko to za dużo dla mnie i nie daję rady. Zaciskanie pięści, zagryzanie warg, wiara, że jednak się uda, że podołam, ambicje, to wyczerpuje. I brak mi Go tutaj, co kruszy mnie psychicznie z każdą chwilą.
|
|
 |
|
może myślisz, że to dla mnie łatwe, a tracę oddech gdy widujemy się przypadkiem./ białas
|
|
 |
|
Najcięższą rzeczą jest oglądanie kogoś kogo kochasz, kochającego kogo innego. / jachcenajamice
|
|
 |
|
Paradoks tkwi w tym, że byłeś osobą, która odepchnęła mnie od dna i jednocześnie osobą, która z powrotem mnie na dno sprowadziła. / fadetoblack
|
|
 |
|
Chciałabym czasem cofnąć się parę lat wstecz. Cofnąć wszystkie popełnione błędy, przeżyć jeszcze raz najwspanialsze chwile jakie mnie spotkały. A głównym celem byłoby zatrzymanie Cię przy sobie ! [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Nie żałujemy tego co było, tylko tego, że teraz tak nie jest.
|
|
 |
|
Życie to milion uśmiechów. Tysiące litrów łez. Setki nadziei. Kilkadziesiąt wspomnień. Parę upadków. Jeden cel - przetrwać. [ yezoo ]
|
|
 |
|
tak bardzo bym chciała żebyś kochał mnie taką jaka jestem teraz, właśnie o 4 nad ranem. taką w za dużej pidżamie, z worami pod oczami, rozczochranymi i tłustymi włosami, mega nieogarniętą, a do tego mającą głupawkę i słuchającą żenujących piosenek na vivie. nawet nie wiesz ile bym dała żebyś był tutaj ze mną i przez otwarte okno, siedząc na parapecie, obserwował ze mną gwiazdy, trzymał rękę na moim ramieniu, obejmując mnie i pijąc kakao. byłbyś wtedy na tyle blisko, że mogłabym czuć twój zapach, a nie tylko domyślać się jak możesz pachnąć. mogłabym spojrzeć w twoje cudowne niebieskie oczy, tak prawdziwie w nie spojrzeć, jakbym chciała cię przejrzeć na wylot. a co najważniejsze, mogłabym po prostu otworzyć usta i powiedzieć `kocham` wiedząc, że i ty to powiesz z tak wielkim uczuciem w głosie, odpowiednią tonacją i wdziękiem. proszę, kochaj mnie taką, tutaj, właśnie tutaj. na tym białym parapecie pod niebem pełnym gwiazd.
|
|
|
|