głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika maaambowa

 Wsiadam do pociągu gdziekolwiek mnie zabierze żałuję tylko  że Ty mnie nie odbierzesz. Nie na tą stronę spadła życia moneta...

my_sick_sweetness dodano: 17 stycznia 2017

"Wsiadam do pociągu gdziekolwiek mnie zabierze żałuję tylko, że Ty mnie nie odbierzesz. Nie na tą stronę spadła życia moneta..."

Płonie mój świat

my_sick_sweetness dodano: 17 stycznia 2017

Płonie mój świat

  masz plany na wieczór?  nie. Moje plany poszły się kochać bo Norbert pracuje dziś na nockę. Przecież macie inwentaryzację. Ty nie poszedłeś?  Nie. Mój tata zaprasza Cię na kawę.  dziękuję ale nie skorzystam. Źle się czuję

my_sick_sweetness dodano: 15 stycznia 2017

"-masz plany na wieczór? -nie. Moje plany poszły się kochać bo Norbert pracuje dziś na nockę. Przecież macie inwentaryzację. Ty nie poszedłeś? -Nie. Mój tata zaprasza Cię na kawę. -dziękuję ale nie skorzystam. Źle się czuję"

  o patrzcie nasza nowa sąsiadka. No proszę proszę bez obstawy. Może zapoznamy się bliżej laleczko?  wątpię. Szkoda mi czasu na was.  ryj szmato! Myślisz  że jesteś lepsza? Zaraz ci udowodnimy  że nie.  panowie ta pani jest nietykalna jeśli wiecie o czym mówię. W żaden sposób  i tak oto Jego ojciec stał się moim obrońcą

my_sick_sweetness dodano: 15 stycznia 2017

"-o patrzcie nasza nowa sąsiadka. No proszę proszę bez obstawy. Może zapoznamy się bliżej laleczko? -wątpię. Szkoda mi czasu na was. -ryj szmato! Myślisz, że jesteś lepsza? Zaraz ci udowodnimy, że nie. -panowie ta pani jest nietykalna jeśli wiecie o czym mówię. W żaden sposób" i tak oto Jego ojciec stał się moim obrońcą

Żyjesz szybko  lekko. Popełniając błędy na których się nie uczysz. Kochasz  ranisz wybaczasz. Wydaje Ci się  że stoisz w miejscu a Twoje życie pędzi z zawrotną prędkością. Obiecujesz sobie  że coś zmienisz   zaczniesz dbać o siebie  przestaniesz palić ale i tak tego nie robisz. Nie masz czasu na nic  patrzysz tylko i zastanawiasz się gdzie uciekł Ci kolejny dzień  tydzień  miesiąc  rok życia.

my_sick_sweetness dodano: 12 stycznia 2017

Żyjesz szybko, lekko. Popełniając błędy na których się nie uczysz. Kochasz, ranisz wybaczasz. Wydaje Ci się, że stoisz w miejscu a Twoje życie pędzi z zawrotną prędkością. Obiecujesz sobie, że coś zmienisz - zaczniesz dbać o siebie, przestaniesz palić ale i tak tego nie robisz. Nie masz czasu na nic, patrzysz tylko i zastanawiasz się gdzie uciekł Ci kolejny dzień, tydzień, miesiąc, rok życia.

Słyszę przez ścianę jak się kłóci z mamą. Puszczam muzykę na ful

my_sick_sweetness dodano: 11 stycznia 2017

Słyszę przez ścianę jak się kłóci z mamą. Puszczam muzykę na ful

Codziennie dziękuję opatrzności  że obdarzyła mnie cudownym skarbem jakim są moi przyjaciele

my_sick_sweetness dodano: 11 stycznia 2017

Codziennie dziękuję opatrzności, że obdarzyła mnie cudownym skarbem jakim są moi przyjaciele

ludzie wymagają żebyś zawsze była piękna  zgrabna  wyprostowana a do tego jeszcze miła i uśmiechnięta. jaka to hipokryzja. mam dość. obudźcie mnie jak przyjdzie wiosna a wraz z nią nadzieja. whoami

whoami dodano: 10 stycznia 2017

ludzie wymagają żebyś zawsze była piękna, zgrabna, wyprostowana a do tego jeszcze miła i uśmiechnięta. jaka to hipokryzja. mam dość. obudźcie mnie jak przyjdzie wiosna a wraz z nią nadzieja./whoami

Słowa jak kawa   uzależniają

my_sick_sweetness dodano: 10 stycznia 2017

Słowa jak kawa - uzależniają

Wychodząc z mieszkania natknęłam się na Niego. Wciągnął głośno powietrze widząc mój nie do końca zatuszowany policzek. Jak gdyby nigdy nic zamknęłam dom i sprawdziłam czy mam kluczyki od samochodu kiedy dobiegł mnie Jego stłumionych głos  przepraszam... Na prawdę źle się z tym czuję i nigdy ale to nigdy nie chciałem Cię tak bardzo skrzywdzić . Odetchnęłam głęboko i w końcu powiedziałam  Wiesz... Dawno Ci już wybaczyłam. Wiem  że normalnie nie zrobiłbyś tego ale to nie znaczy  że zapomnę. Nie znaczy to też  że będzie tak jak dawniej. I proszę nie rób już tego więcej... Nie warto  sugestywnie dotknęłam Jego dłoni tkwiącej w bandażu. Uśmiechnął się słabo i przepuścił mnie bym mogła zejść pierwsza. Kiedy kilka minut później próbowałam odpalić samochód  przyszedł z pomocą. Kiedy wreszcie udało się rzucił jeszcze  jedź ostrożnie i wróć w miarę szybko wieczorem. Coś się szykuje i lepiej żebyś była już w domu . Uśmiechnęłam się i odjechałam. Może głupio zrobiłam ale czuję się z tym dobrze.

my_sick_sweetness dodano: 10 stycznia 2017

Wychodząc z mieszkania natknęłam się na Niego. Wciągnął głośno powietrze widząc mój nie do końca zatuszowany policzek. Jak gdyby nigdy nic zamknęłam dom i sprawdziłam czy mam kluczyki od samochodu kiedy dobiegł mnie Jego stłumionych głos "przepraszam... Na prawdę źle się z tym czuję i nigdy ale to nigdy nie chciałem Cię tak bardzo skrzywdzić". Odetchnęłam głęboko i w końcu powiedziałam "Wiesz... Dawno Ci już wybaczyłam. Wiem, że normalnie nie zrobiłbyś tego ale to nie znaczy, że zapomnę. Nie znaczy to też, że będzie tak jak dawniej. I proszę nie rób już tego więcej... Nie warto" sugestywnie dotknęłam Jego dłoni tkwiącej w bandażu. Uśmiechnął się słabo i przepuścił mnie bym mogła zejść pierwsza. Kiedy kilka minut później próbowałam odpalić samochód, przyszedł z pomocą. Kiedy wreszcie udało się rzucił jeszcze "jedź ostrożnie i wróć w miarę szybko wieczorem. Coś się szykuje i lepiej żebyś była już w domu". Uśmiechnęłam się i odjechałam. Może głupio zrobiłam ale czuję się z tym dobrze.

Hej braciszku! Jak tam się masz? Mam nadzieję  że dobrze. Wiesz… jak co roku już od 4 lat umówiłam się dziś z Eweliną   Ona do tej pory nie chce być sama w tym dniu. Pewnie pójdziemy na kawę i Twoją ulubioną szarlotkę. Będziemy się śmiały i wspominały wszystkie Twoje wpadki. Ale to będzie smutny i dziwny dzień jednocześnie. Będę wspominać jak za każdym razem musiałam wyganiać Cię z kuchni  żebyś nie podjadał składników do tortu. I wiesz  że jak zawsze pod wieczór przyjdziemy do Ciebie... Zapalimy znicze   takie same od 4 lat usiądziemy na ławce  posiedzimy w ciszy. Na pewno któraś z Nas w końcu wybuchnie śmiechem  zupełnie jak wtedy gdy opowiadałeś Nam coś. Pożegnamy się przed cmentarną bramą mówiąc  zadzwoń jutro ... Ale żadna z Nas tego nie zrobi    to jeszcze za wcześnie  ból musi minąć. I mam nadzieję  że gdzieś tam jesteś szczęśliwy i czekasz na Nas. Wrócę na cmentarz i jak co roku ucałuję Twoje zdjęcie szepcząc  Wszystkiego najlepszego.. Kocham Cię

my_sick_sweetness dodano: 10 stycznia 2017

Hej braciszku! Jak tam się masz? Mam nadzieję, że dobrze. Wiesz… jak co roku już od 4 lat umówiłam się dziś z Eweliną - Ona do tej pory nie chce być sama w tym dniu. Pewnie pójdziemy na kawę i Twoją ulubioną szarlotkę. Będziemy się śmiały i wspominały wszystkie Twoje wpadki. Ale to będzie smutny i dziwny dzień jednocześnie. Będę wspominać jak za każdym razem musiałam wyganiać Cię z kuchni, żebyś nie podjadał składników do tortu. I wiesz, że jak zawsze pod wieczór przyjdziemy do Ciebie... Zapalimy znicze - takie same od 4 lat usiądziemy na ławce, posiedzimy w ciszy. Na pewno któraś z Nas w końcu wybuchnie śmiechem, zupełnie jak wtedy gdy opowiadałeś Nam coś. Pożegnamy się przed cmentarną bramą mówiąc "zadzwoń jutro"... Ale żadna z Nas tego nie zrobi - "to jeszcze za wcześnie" ból musi minąć. I mam nadzieję, że gdzieś tam jesteś szczęśliwy i czekasz na Nas. Wrócę na cmentarz i jak co roku ucałuję Twoje zdjęcie szepcząc "Wszystkiego najlepszego.. Kocham Cię"

I codziennie rano modlę się by to nie był sen. Żebyś był obok kiedy się obudzę.

my_sick_sweetness dodano: 9 stycznia 2017

I codziennie rano modlę się by to nie był sen. Żebyś był obok kiedy się obudzę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć