 |
|
na świecie żyje ponad 6 miliardów osób, a ty patrząc na zegarek o 11.11, 15.15 czy 22.22 masz nadzieję, że myśli o tobie właśnie ON .
|
|
 |
|
co dzień powtarzam sobie, że za tobą nie tęsknię, że cię nie kocham, mając nadzieję, że kiedyś w to uwierzę .
|
|
 |
|
Uwielbiam takie dni,kiedy mimo pochmurnego nieba chce mi się uśmiechać do każdego i cieszyć się tak po prostu tym co mam...
|
|
 |
|
czemu do niego nie zadzwonisz? bo pomyśli że mi zależy...
|
|
 |
|
On jest już przeterminowanym moim szcześciem .
|
|
 |
|
Przytuliła się do niego , wplątała palce w jego włosy , przybliżyła twarz do jego ucha i wyszeptała mu : spierdalaj . ( : / bieberovva
|
|
 |
|
Zawsze kiedy rano wstaję, dochodzę do wniosku, że to był jednak zły pomysł . xD
|
|
 |
|
- Ej księżniczko co jest grane ? - Ja pierdole, nie uwierzysz ! - No co ?! Mów. - Wyjebali mnie z mojej własnej bajki . ! : D
|
|
 |
|
Kiedyś nie rozumiałam głupich nastolatek, które wieszały się, truły i cięły z miłości, teraz dzięki Tobie je zrozumiałam ..
|
|
 |
|
- Chyba się w nim zakochuję. - Nic dziwnego, Ty lubisz popełniać błędy.
|
|
 |
|
"Ujrzał ją w promieniach słońca, szczerze się śmiała, wydawało mu się, że jest idealna, choć miała wiele wad. Odwracając się, cała roześmiana, dostrzegła chłopca, przy kolegach pewny siebie, naprawdę zaś spragniony uczuć i bliskości..."
|
|
 |
|
' Mam dla Ciebie niespodziankę.' usłyszałam przez telefon. ' Jaką?' Uwielbiałam niespodzianki. 'Wchodzisz już do szkoły?' zdziwiłam się. ' Tsa. A co?' chuchałam sobie w ręce, bo zimno było. ' Nie nic, do zobaczenia.' Rozłączyłeś się. Wkurzyłam się. ' O co chodzi do jasnej nędzy?!' Weszłam do szatni, zdjęłam kurtkę i poszłam na górę, do ludzi. ' Jezu, gdzieś Ty był? Z dwa miesiące Cię w szkole nie było! ' Wtedy zauważyłam Ciebie i ją, największą dziwkę w szkole, która podniecała się, że Cię zobaczyła. ' Kochanie!' Krzyknęłam, podbiegłam do Ciebie i objęłam. Ty dałeś mi czułego buziaka. ' Wy .. jesteście razem? ' Usłyszałam. ' Pasujemy do siebie, prawda?' odpowiedziałam i wtuliłam się w Ciebie. Po chwili ta 'dziewczyna' odeszła. ' Dzięki, lecę, pa.' Dałam Ci buziaka w policzek i chciałam uciec. ' Ej, ej, gdzie? A niespodzianki nie chcesz?' Usłyszałam. ' Myślałam, że ta niespodzianka to dokopanie tej lasce.' Uśmiechnąłeś się. Wtedy z górnych schodów spadł wielgaśny miś. ' Kocham Cię Mała'
|
|
|
|