głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika maaaamba

Był wieczór  siedziała z gorącą czekoladą i myślała co by było gdyby się On jednak pojawił w jej życiu... Wielkie szczęście   chyba tak. Zakochanie   obrzydliwe ale zarazem piękne. No i byłoby o jedną mniej samotną dziewczynę na świecie.

loolaaa dodano: 31 grudnia 2010

Był wieczór ,siedziała z gorącą czekoladą i myślała co by było gdyby się On jednak pojawił w jej życiu... Wielkie szczęście - chyba tak. Zakochanie - obrzydliwe ale zarazem piękne. No i byłoby o jedną mniej samotną dziewczynę na świecie.

'Co wieczór wpierdalasz się w moje myśli... naucz się pukać!'

loolaaa dodano: 31 grudnia 2010

'Co wieczór wpierdalasz się w moje myśli... naucz się pukać!'

Może czasami musimy trochę pocierpieć  by potem móc docenić jak pięknym uczuciem jest brak bólu

loolaaa dodano: 31 grudnia 2010

Może czasami musimy trochę pocierpieć, by potem móc docenić jak pięknym uczuciem jest brak bólu

Nigdy nie kłam  nie uciekaj  nie oszukuj i nie pij. Jeśli musisz skłamać to w objęciach osoby  którą Kochasz. Jeśli musisz uciec to tylko od złych ludzi. Jeśli musisz oszukać  oszukaj śmierć. A jeśli musisz pić  pij w chwilach  które zapierają dech.

loolaaa dodano: 31 grudnia 2010

Nigdy nie kłam, nie uciekaj, nie oszukuj i nie pij. Jeśli musisz skłamać to w objęciach osoby, którą Kochasz. Jeśli musisz uciec to tylko od złych ludzi. Jeśli musisz oszukać, oszukaj śmierć. A jeśli musisz pić, pij w chwilach, które zapierają dech.

1. On był niesamowicie przystojnym blondynem. Kibic Lechii  JP na 100 . Mimo  że cieszył się powodzeniem wśród większości słodkich idiotek w szkole  wybrał właśnie Ją. Nieśmiała blondynka od razu wpadła mu w oko. Jej oryginalna uroda i niezwykłe oczy były idealnym uzupełnieniem Jego błękitnego spojrzenia i olśniewającego uśmiechu. Zanim się poznali miał totalnie wyjebane na wszystko  ale kiedy pojawiła się Ona zaczął doceniać to  co otrzymał od losu. Nauczył się zażarcie walczyć o swoje. Bywał cholernie zazdrosny  gdy wokół Niej zakręcił się frajer poniżej Jej poziomu.    OSTATNIPOCALUNEK

landriina dodano: 30 grudnia 2010

1. On był niesamowicie przystojnym blondynem. Kibic Lechii, JP na 100%. Mimo, że cieszył się powodzeniem wśród większości słodkich idiotek w szkole, wybrał właśnie Ją. Nieśmiała blondynka od razu wpadła mu w oko. Jej oryginalna uroda i niezwykłe oczy były idealnym uzupełnieniem Jego błękitnego spojrzenia i olśniewającego uśmiechu. Zanim się poznali miał totalnie wyjebane na wszystko, ale kiedy pojawiła się Ona zaczął doceniać to, co otrzymał od losu. Nauczył się zażarcie walczyć o swoje. Bywał cholernie zazdrosny, gdy wokół Niej zakręcił się frajer poniżej Jej poziomu. // OSTATNIPOCALUNEK

2. Ona dostawała białej gorączki  widząc jak laski z Jej klasy kręcą przed Nim tyłkami. Strasznie bała się  że któraś z nich okaże się być lepszą od Niej. Wtedy jeszcze nie wiedziała  że jest dla Niego najważniejsza  że On nie traci czasu na myślenie o innych  a każda sekunda upływa mu na przywoływaniu w pamięci Jej nadzwyczajnych oczu. Siedząc na łóżku z podkulonymi nogami i spowiadając się pluszakom z bezgranicznej miłości do Niego  nie wiedziała też  co On ma w planach i jak ogromne czeka Ją szczęście.    dla landriina  sorry Mała  weny nie miałam       OSTATNIPOCALUNEK

landriina dodano: 30 grudnia 2010

2. Ona dostawała białej gorączki, widząc jak laski z Jej klasy kręcą przed Nim tyłkami. Strasznie bała się, że któraś z nich okaże się być lepszą od Niej. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że jest dla Niego najważniejsza, że On nie traci czasu na myślenie o innych, a każda sekunda upływa mu na przywoływaniu w pamięci Jej nadzwyczajnych oczu. Siedząc na łóżku z podkulonymi nogami i spowiadając się pluszakom z bezgranicznej miłości do Niego, nie wiedziała też, co On ma w planach i jak ogromne czeka Ją szczęście. // dla landriina, sorry Mała, weny nie miałam ;) // OSTATNIPOCALUNEK

Kochanie  nie schudłaś  zmyłaś make up . : d

bieberovva dodano: 30 grudnia 2010

Kochanie, nie schudłaś, zmyłaś make up . : d

Wyszłam z wanny  owinięta samym ręcznikiem  który ledwo co przysłaniał mi dupę i udałam się do swojego pokoju  w którym byłeś Ty. 'Co się tak gapisz?' Zapytałam. 'Wiesz. Trudno byłoby się nie patrzeć  kiedy Twoja partnerka życia wychodzi z wanny prawie naga.' Zaśmiałam się. 'Do nagości jeszcze mi dużo. Ale podoba mi się kwestia partnerki życiowej  możemy o tym pomówić.' Tym razem to Ty się zaśmiałeś. 'To chodź tu do mnie  pogadamy o tym.' Zrobiłeś mi miejsce obok siebie. 'Wiesz  z chęcią. Ale jak się zaopatrzę w jakieś ciuchy na swoim pięknym ciele.' Złapałam jakiś stosik rzeczy i pognałam do łazienki. 'Nie musisz  obejdzie się skarbie  naprawdę.' Po chwili wyszłam z łazienki. 'Wiesz. Ten mały stosik  to bielizna  spodenki  w których śpię i Twoja bluza.' Stanęłam w progu pokoju  eksponując swoje piękne nogi. 'Kurde  Mała. Albo w tą  albo w tamtą stronę.' Uśmiechnęłam się uroczo i rozpięłam trochę Twoją bluzę  pokazując przy tym dekolt. 'Dobrze wiesz  jaką wolę drogę.'

landriina dodano: 30 grudnia 2010

Wyszłam z wanny, owinięta samym ręcznikiem, który ledwo co przysłaniał mi dupę i udałam się do swojego pokoju, w którym byłeś Ty. 'Co się tak gapisz?' Zapytałam. 'Wiesz. Trudno byłoby się nie patrzeć, kiedy Twoja partnerka życia wychodzi z wanny prawie naga.' Zaśmiałam się. 'Do nagości jeszcze mi dużo. Ale podoba mi się kwestia partnerki życiowej, możemy o tym pomówić.' Tym razem to Ty się zaśmiałeś. 'To chodź tu do mnie, pogadamy o tym.' Zrobiłeś mi miejsce obok siebie. 'Wiesz, z chęcią. Ale jak się zaopatrzę w jakieś ciuchy na swoim pięknym ciele.' Złapałam jakiś stosik rzeczy i pognałam do łazienki. 'Nie musisz, obejdzie się skarbie, naprawdę.' Po chwili wyszłam z łazienki. 'Wiesz. Ten mały stosik, to bielizna, spodenki, w których śpię i Twoja bluza.' Stanęłam w progu pokoju, eksponując swoje piękne nogi. 'Kurde, Mała. Albo w tą, albo w tamtą stronę.' Uśmiechnęłam się uroczo i rozpięłam trochę Twoją bluzę, pokazując przy tym dekolt. 'Dobrze wiesz, jaką wolę drogę.'

'Gdzie On jest? Maił być już dawno w domu  jego mama nawet do mnie dzwoniła!' Twój kolega zaprowadził mnie do swojego pokoju. 'Wczoraj trochę za dużo wypił i padł.' Załamałam się  widząc Ciebie  leżącego na łóżku i nie ogarniającego niczego. 'Jak nie może to niech nie pije. A co robiliście przez te wszystkie dni  że się w domu nie pojawił?' Usiadłam na krańcu łóżka. 'To samo.' Usłyszałam  a za łóżkiem zobaczyłam sporą ilość pustych butelek  wiadomo po czym. Zaczęłam Cię budzić  lecz Ty dalej spałeś. 'Daj mi wódkę' Powiedziałam i dostałam ją. Wzięłam szklankę  nalałam do niej trochę i zaczęłam machać Ci nią przed nosem. Po chwili zacząłeś jarzyć co jest grane. 'Wódki się zachciało?! Jak nie możesz pić to nie pij!' Wstałam i odstawiłam wódkę na swoje miejsce. 'Ale Skarbie  nie gniewaj się. Musiałem mu pomóc' Jakimś cudem złapałeś mnie za rękę  przyciągnąłeś do siebie i próbowałeś pocałować. Dałam ci mocnego liścia. 'Zaraz to Ty będziesz potrzebował pomocy i to nie przez zatruty żołądek!'

landriina dodano: 30 grudnia 2010

'Gdzie On jest? Maił być już dawno w domu, jego mama nawet do mnie dzwoniła!' Twój kolega zaprowadził mnie do swojego pokoju. 'Wczoraj trochę za dużo wypił i padł.' Załamałam się, widząc Ciebie, leżącego na łóżku i nie ogarniającego niczego. 'Jak nie może to niech nie pije. A co robiliście przez te wszystkie dni, że się w domu nie pojawił?' Usiadłam na krańcu łóżka. 'To samo.' Usłyszałam, a za łóżkiem zobaczyłam sporą ilość pustych butelek, wiadomo po czym. Zaczęłam Cię budzić, lecz Ty dalej spałeś. 'Daj mi wódkę' Powiedziałam i dostałam ją. Wzięłam szklankę, nalałam do niej trochę i zaczęłam machać Ci nią przed nosem. Po chwili zacząłeś jarzyć co jest grane. 'Wódki się zachciało?! Jak nie możesz pić to nie pij!' Wstałam i odstawiłam wódkę na swoje miejsce. 'Ale Skarbie, nie gniewaj się. Musiałem mu pomóc' Jakimś cudem złapałeś mnie za rękę, przyciągnąłeś do siebie i próbowałeś pocałować. Dałam ci mocnego liścia. 'Zaraz to Ty będziesz potrzebował pomocy i to nie przez zatruty żołądek!'

Pokazałeś mi kiedyś zeszyt ze wszystkimi idiotkami   które poderwałeś . Najgorsze było to   że byłam wśród nich ...

bieberovva dodano: 30 grudnia 2010

Pokazałeś mi kiedyś zeszyt ze wszystkimi idiotkami , które poderwałeś . Najgorsze było to , że byłam wśród nich ...

scoobychrupek :ej czaicie to ? jakbyćmy my koło siebie mieszkali ? co bysmy odpierdalali ? namalowanaksiężniczka :fajnie by było :D zozolandia :w gazetach by o nas pisano scoobychrupek :pierwsza strona w FAKCIE   Trzej zamaskowani poeci napadli na dział słodyczy w sklepie spożywczym sieci BIEDRONKA

namalowanaksiezniczka dodano: 29 grudnia 2010

scoobychrupek :ej czaicie to ? jakbyćmy my koło siebie mieszkali ? co bysmy odpierdalali ? namalowanaksiężniczka :fajnie by było :D zozolandia :w gazetach by o nas pisano scoobychrupek :pierwsza strona w FAKCIE " Trzej zamaskowani poeci napadli na dział słodyczy w sklepie spożywczym sieci BIEDRONKA"

Taka już jestem  mogę chodzić tylko w trampkach  nigdy nie założę na nogę szpilek jak również rzadko ubieram sukienkę czy spódnicę  jestem uzależniona od gumy  nie lubię tipsów nie nakładam tony tapety  czasem jestem zadziorna i twarda ale ja chyba tez zasługuje na miłość? ♥ x3

loolaaa dodano: 29 grudnia 2010

Taka już jestem ,mogę chodzić tylko w trampkach, nigdy nie założę na nogę szpilek jak również rzadko ubieram sukienkę czy spódnicę, jestem uzależniona od gumy, nie lubię tipsów nie nakładam tony tapety, czasem jestem zadziorna i twarda ale ja chyba tez zasługuje na miłość? ♥ x3

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć