 |
Choć minęło tyle czasu, ja wciąż czuję to samo. //bereszczaneczka
|
|
 |
i zostałam bez Ciebie... i tak bardzo bym chciała dać sobie z tym wszystkim radę, jednak każdego dnia dzieje się zupełnie inaczej. Nawet przygotowanie porannej kawy sprawia kłopot, gdy mimowolnie stawiam na stol Nasze dwa ulubione kubki //bereszczaneczka
|
|
 |
Pomimo tego piekła, które przeszłam z Twojego powodu na widok Twojego uśmiechu mogłabym się w końcu szczerze uśmiechnąć. //bereszczaneczka
|
|
 |
I Ty wciąż milczysz, a ja wciąż tęsknię. Wiem, że to chore, jednak nie umiem tak w pełni wyzbyć się Ciebie. //bereszczaneczka
|
|
 |
Cześć. Złamałeś mi serce.. Pamiętasz mnie jeszcze? //bereszczaneczka
|
|
 |
Samym uśmiechem tłumisz mój gniew. /Zalef
|
|
 |
nie planowałam tego, tak wyszło.
|
|
 |
cały czas zastanawiam się, czy mogłabym być szczęśliwa.
|
|
 |
wielka miłość, mówisz? a jak cię spytam, jaki kolor mają jej oczy, to się zatniesz, tępy chuju.
|
|
 |
zastanawiam się nad tym. nad nami. mogłybyśmy stworzyć coś razem, czy nie ma sensu nadal w to brnąć? nie rozumiem tego, co się dzieje, moich uczuć. nic już nie rozumiem.
|
|
 |
zero motywacji, zero życia.
|
|
 |
Proszę, daj mi jakiś powód do uśmiechu. //bereszczaneczka
|
|
|
|