 |
kolejny raz wątpię w ludzi
|
|
 |
zgubiłam się w twoich ramionach, tyle dziwek było w nich, że nie mogłam znaleźć wyjścia
|
|
 |
nie wolno ci pokazaćj słabości
|
|
 |
|
nie mów mi jaka to ja jestem, mam siebie na co dzień.
|
|
 |
|
-no i jak masz jakiegoś chłopaka? -mamo jaki chłopak?! a MATEMATYKA ?! : O / eloszmero.
|
|
 |
|
ewidentnie wolę patrzeć w sufit, niż wziąć się do nauki.
|
|
 |
|
pozdrawiam ludzi, którzy znikają, gdy są najbardziej potrzebni
|
|
 |
pozdrawiam ludzi, którzy znikają, gdy są najbardziej potrzebni
|
|
 |
odrzucam wszystkie złudzenia, zaczynam żyć brutalną rzeczywistością
|
|
|
|