 |
|
Mieli być tu, ale jednak ich zabrakło, mieli być tu, ale zgasło gdzieś ich światło, mieli być tu tworzyć, czuć, przeżywać, zabrakło ich tu i rzadko kto ich wspomina.
|
|
 |
|
Oczy czyste znam te łzy, serce bije dziś jesteś ty, możesz wszystko żyjesz tu i wszędzie, powiedz że wierzysz, że jesteś i będziesz .
|
|
 |
|
Musisz się zatrzymać i pomyśleć choć przez chwilę co mnie napędza i daje mi siłę to co mnie napędza sprawia, że żyję .
|
|
 |
|
Ten rap, bicie serca, to mnie napędza.
|
|
 |
|
moja mama mi mówiła,jej słowa rzecz święta,
mama jest jedna o tym pamiętaj,
dzięki niej żyjesz popatrz,
sama miłość w tej kobiety oczach,
czego chcieć więcej
tyle czasu nosiła mnie pod sercem.
kiedy na życiu się poznasz
sam zobaczysz ile ci pomogła
|
|
 |
|
Fałszywe mordy, które były ze mną. dziś ich uprzejmość jest dla mnie obelgą .
|
|
 |
|
Nie muszę żyć z muzyki , muzyka żyje we mnie i ona będzie trwać nawet gdy wyrwiesz mi serce .
|
|
 |
|
Cześć tato ... już wiem od czego zacząć
piszę do Ciebie te wiersze, uwierz wiele dla mnie znaczą,
to one za mnie płaczą, kiedy nie daję rady, wiem
czas mnie zmienił, przy tym doszły nowe wady,
ale cały czas pamiętam, cały czas tęsknię
i kocham Cię najmocniej całym moim sercem.
Miałem zająć Twoje miejsce, zajmować się domem
osoby takie jak Ty, tato są nie zastąpione.
Mam wrażenie chore, że czuję Twoją obecność
przeszywa mnie ciepło, jak te kiedy byłeś ze mną.
Kolejne czterdzieści wersów pisze Twój syn,
bo brakuje mu tych chwil, które spędzałeś z nim,
wciąż mi się śnisz, więc jednak pamiętasz o mnie,
ja o Tobie nawet nie chciałbym zapomnieć.
Stoję i moknę i to nie deszcz tylko łzy
co jest? Łzy słone płyną strumieniami dziś
tonę, wódkę w dłonie biorę coraz częściej, wybacz
ale nie mogę czasami już naprawdę wytrzymać.
|
|
 |
|
Oglądając zdjecia, patrzylam na to jak w ciagu tych trzech lat sie zmienłeś, jak oboje się zmieniliśmy, jacy teraz jestesśmy inni. Ale gdy dziś spojrzałam na Twoje nowe zdjęcia, uświadomiłam sobie, ze tak naprawdę wcale Cię nie znam i chyba nigdy nie znałam. Odkryłam, że jesteś dla mnie obcym, nieznajomym chłopakiem...
|
|
 |
|
Z każdym dniem jest coraz lepiej, na nowo przyzwyczajam się do Twojej nieobecności, do tego, że zniknąłeś z mojego życia, lecz tym razem już na zawsze. Widzę poprawę. Pomału zapominam, rzadziej o Tobie myślę i oswajam się z myślą, że to naprawdę koniec. Czasem jeszcze wracam do przeszłości, ale już coraz mniej. Pogodziłam się z tym wszystkim. Czy żałuję, że Cię poznalam i że wydarzyło się to wszystko? Nie, nie żałuję ani jednej chwili, no moze z wyjątkiem tych kilku niewykorzystanych sytuacji, ale tak miało być i ja w to wierzę. Te trzy lata były naprawdę piękne i czasami szkoda mi tego, że nigdy nie wrócą, ze nie pójdziemy na spacer, nie założymy sie po raz kolejny, lub po prpstu nie porozmawiamy. Szkoda mi tego, ale wiem, że czas minął i musze odnaleźć swoje szczęście u boku kogos innego czego również i Tobie życzę.
|
|
 |
|
Gdy kilka dni temu, dowiedziałam się, że masz już kogoś ciężko było mi się z tym pogodzić. Nie umialam sobie z tym poradzić. Płakałam co noc walcząc ze wspomnieniami, ze zlymi myślami, które mnie niszczą. W kółko powtarzałam sobie, że jestem beznadziejną, naiwną idiotką, która wyobrażała sobie nie wiadomo co. Powtarzałam sobie, ze byłam nic nie warta i glupia ludzac sie ze miedzy nami moze cos byc. Gdyby nie przyjaciele pewnie dalej bym tak myślała. Dziś wiem, ze moja bajka trwa nadal, a to była tylko jedna z jej historii, Ty nie byłeś w niej moim księciem. Nic nie trwa wiecznie dlatego muszę usunąć Cie raz na zawsze z mojego życia. Wiem, ze dam radę, może potrzeba na to dużo czasu i sił, ale nie mogę się poddać. W końcu musze docenić i przede wszystkim skupić się na sobie. Tobię życzę bys odnalazł swą prawdziwą miłość i takich przyjaciół jakich mam ja
|
|
|
|