 |
wspomnienia.. dlaczego akurat teraz, gdy było już tak dobrze?
|
|
 |
Jesteś moim prywatnym szczęściem. / ifall
|
|
 |
Jeszcze rok temu wszystko było nasze, mieliśmy wiele wspólnego, te same myśli, słowa, gesty, ta sama droga, ten sam cel i wspólne uczucie. Teraz jest zupełnie inaczej, nie potrafimy się dogadać, wymuszone i bezsensowne rozmowy, potykamy się dużo częściej i z coraz większym zasięgiem, niemalże każda rzecz nas różni, każda zadaje ból i zostawia cholerne ślady. Mam dłonie splecione na karku i nie wiem już, kompletnie nie mam pojęcia, jak to ratować. / nieracjonalnie
|
|
 |
chodzi o to, by się spróbować zdystansować
|
|
 |
im większe szczęście, tym mniej należy mu ufać.
|
|
 |
dziś miałbyś osiemnaście lat. właśnie dziś wódka zaczęłaby smakować zupełnie inaczej. lada dzień prowadziłbyś samochód. najbliższy weekend spędzilibyśmy opijając Twoje dzisiejsze święto. śmialibyśmy się, wspominali to wszystko, co było. znów przedrzeźniałbyś mnie, że przychodziłam do szkoły w "rozszarpanych mieczem" spodniach, i że nosiłam bluzę z uśmiechem zawsze wtedy, kiedy moje oczy czerwieniały od łez. pewnie znów rzuciłabym, że gdy zobaczyłam Cię pierwszy raz to chciałam krzyknąć, że mamy polskiego Harrego Pottera. a dziś? dziś zamiast tego wszystkiego, z oczami pełnymi łez przekraczamy cmentarną bramę, i podążamy w kierunku małego grobu. Grobu niewinnego człowieka. I wiesz, wiązanka samych najgorszych słów przeklinających ten świat ciśnie mi się na usta. "Może tam spełnią się Twoje marzenia" wypowiedziane szeptem gdzieś w przestrzeń, podczas odpalania znicza. I ciepły powiew wiatru na policzku, jakbyś chciał przekazać, że nadal jesteś, mimo iż niewidzialny. Marcin [*] /2rainbows
|
|
 |
ciężko jest kochać kogoś, kto tak bardzo przypomina Ci osobę, której nienawidzisz.
|
|
 |
Tak jakoś wyszło, że potrzebuje Cię do szczęścia. / cogdybynierap
|
|
 |
Potrzeba wiele poświęcenia, żeby stawiać czyjeś szczęście ponad swoim. / cogdybynierap
|
|
 |
"wystarczy bletka, top i zapalarka"
|
|
 |
My po prostu jesteśmy na siebie skazani. Po niewiadomo jak długiej przerwie i tak do siebie wracamy. Próbujemy czegoś innego, jednak i tak zawsze przekonujemy się, że to nie to. Kochamy się jednoczeście nienawidząc. Dajemy sobie szczęście jednocześnie wciąż się raniąc. Tracimy kontakt na długie miesiące tylko po to, by znów paść sobie w ramiona, bez żadnych wyjaśnień. Nigdy nie rozmawiamy o Nas. Nasza obecność przy sobie Nam wystarcza. Tkwimy w czymś tak chorym, ale nadal dajemy radę. Przecież razem pokonamy wszystko. / cogdybynierap
|
|
 |
Skup się na tym co masz, a nie na tym co straciłeś. / ifall
|
|
|
|