 |
Można cierpieć, wyć z bólu, uderzać pięścią w ścianę, krzyczeć lub pragnąć odebrać sobie życie. Można pytać Boga, dlaczego. Można upijać się do nieprzytomności, uciekać z tego miejsca, odciąć się od ludzi. Można cierpieć, wiem o tym. Zastanawiam się tylko czy istnieje jakaś granica. Może każdy człowiek ma swój limit bólu i pewnego dnia przyjdzie taki moment, że nie wydarzy się już nic złego. Może trzeba wypłakać się aż do wyczerpania, upić do nieziemskiej nieprzytomności, przeżyć próbę samobójczą i dopiero wtedy będzie wspaniale. Wtedy dopiero będzie można zacząć żyć. [ yezoo ]
|
|
 |
czy to jeszcze sen czy to naprawdę my? jeśli to sen, niech trwa, słodko trwa. nie otwieram oczu póki przyćmiewamy słońce uśmiechami, póki beztrosko trwamy w uścisku./ pruderia
|
|
 |
znalazłam kiedyś miłość miała gorzki smak wolę nie pamiętać zamknąć się na klucz bo wszystko przypomina chcę poskładać sobie świat chcę zapomnieć daj mi czas
|
|
 |
"Mamy po kilkanaście lat, cholera to jest dopiero początek naszego życia, powinniśmy wstawać każdego ranka z uśmiechem na ustach, bo każdy ranek to nowy początek. Nawet widząc deszcz i mgłę za oknem. A my zakrywamy kołdrą głowę i najchętniej nie wychodzilibyśmy z łóżka."/ pruderia
|
|
 |
kochasz ją, to kochaj na cały etat, nie zapominaj o tym na baletach
|
|
 |
Śpię w Twojej bluzie każdej nocy mimo letnich upałów. To daje mi namiastkę Twojej obecności. / love_krowe
|
|
 |
Rozstaliśmy się w tamten ciepły, letni wieczór. Powiedziałeś, że wyjeżdżasz, że to za dużo dla mnie i dla Ciebie. Długo płakałam a Ty trzymałeś mnie za rękę, chociaż tak naprawdę tego nie chciałam. Dzisiaj koło północy kumpel dzwonił i niechętnie przyznał, że wróciłeś. Jesteś tutaj, kilka ulic dalej ode mnie, ale tak naprawdę znajdujesz się miliony lat świetlnych od mojego serca, które zraniłeś swoim odejściem. / love_krowe
|
|
 |
Trzy osoby w pokoju. On siedzi na łóżku czując wpływ procentów na organizm, ja leżę za nim a ona trzyma go za rękę. W pewnym momencie pyta Go: ,,Jaki Ty masz problem?". On zaczyna płakać. Twardy, silny mężczyzna rozkleił się i odpowiada jej po ciuchu: ,,Bo mam przyjaciół. A jeden z nich leży za mną". To była najpiękniejsza deklaracja jaką usłyszałam w swoim życiu. Człowiek, który uważał, że ma jedynie znajomych nazwał mnie swoją przyjaciółką. Zakręciła mi się łza w oku, ale wiem, że to właśnie on pomoże mi zawsze... A ja jemu. / love_krowe
|
|
 |
"Niektórzy sądzą, że im więcej łez w życiu się wylało, tym słabszym się jest. A ja powiadam wam, gówno prawda. Bo kiedy takie opancerzone skurczysyństwo jak "silny" człowiek zaczyna płakać, to ten nadmiar wilgoci wydala się, wydala, wydala i wydala. I nie ma tak, że można to zatrzymać. Nie. Za cholerę. Bo to cały smutek, frustracja, gniew, rozczarowanie, bezsilność, żal i wszystko, co tylko w duszy do tej pory zalegało - odpływa, wraz z mieszaniną wody, soli i innych składników.
A potem jest jakoś tak dziwnie lepiej."
|
|
 |
nie mamy skrzydeł by latać a mimo tego to nasz cel nie chcemy wracać w tyle nie wartych tego miejsc.
|
|
 |
Widzę twoją twarz, gdzie nie powinno być niczego ..
|
|
 |
Inni biegną ciągle przed siebie nocą ciemną, a ja tam wciąż widzę gwiazdy gdzie inni widzą puste niebo ..
|
|
|
|