 |
|
oddajesz komuś serce. robisz wszystko, by ta przyjaźń się utrzymała jak najdłużej. nie zwracasz uwagi na osoby, które sprzeciwiają się tej znajomości. rezygnujesz ze spotkań z chłopakiem tylko po to, by dowiedzieć się co słychać, bo kilometry przeszkadzają Ci w porozumieniu się z nią. dowiadujesz się, że jesteś najważniejsza. przy pierwszej lepszej sprzeczce wszystko się sypie. zalewasz się łzami. nie masz chęci do życia. patrzysz na jej przesłodzone opisy o przyjaciółce, którą wcześniej obgadywała. jak się czujesz? jak szmata. jesteś ważna tylko wtedy jej przyjaciółeczki się od niej oddalą. jest fałszywa do granic możliwości. kolejny raz dałaś się nabrać w chuja, ale nadal masz tą nadzieję, że czasy wielkiej przyjaźni z nią wrócą. nie tym razem. nie daj się oszukać. nigdy nie będzie jak dawniej.
|
|
 |
|
te spojrzenia, uśmiechy, spacery - yea, było miło.
|
|
 |
|
przyjaciel? przepraszam, nie znam.
|
|
 |
|
gdybyśmy mieszkały w tym samym mieście? byłabym najszczęśliwsza, miałabym ją obok, blisko siebie, w każdej chwili mogłabym do niej pójść i pogadać, przytulić się tak po prostu, robiłyśmy by te słit nocki, chodziłybyśmy po galeriach, szalały w tych sklepach, w przymierzalniach robiły zdjęcia, zagadywały do obcych chłopaków, imprezy, wycieczki, wszystko razem, w szkole odpały, śmianie się na dywaniku u dyrektora, siedzenie w parku z nudów, kłóciły o to która jest fajniejsza i wiele innych rzeczy byśmy robiły, tak jesteśmy inne i dlatego się kochamy, możecie o nas pierdolić, my znamy swoją wartość, kilometry są problemem kurwa! przeszkadzają nam być w pełni szczęśliwe, bo wiesz tel,gadu i skejp czasami nie wystarczają, mimo to KOCHAM CIĘ♥
|
|
 |
|
Nachylił swoją glowę tak,by znaleźć się tuż przy mojej twarzy.Czule odgarnął mi wlosy z czoła i podniósł mój podbródek tak bym na niego spojrzała-Nie wierzysz mi prawda?-Spytał na co ja spuściłam z niego wzrok.-Mówiłem Ci,że jestem tu specjalnie dla Ciebie.Z nią nic mnie juz nie łączy-próbował mi wytłumaczyć lecz ja nie chciałam go słuchać.Odepchnęłam go delikatnie-Byłeś z nią 4 lata,mnie znasz od 2 tygodni i co?Miłość od pierwszego wejżenia?-Zadrwiłam i wyszłam z pokoju pozostawiając go samego.Nie wierzyłam w to co mówił,ani w żadne jego gesty.Alkohol szumiał mi w głowie,lecz byłam świadoma każdego swojego słowa.Nie wierze juz w nic.W żadne zapewnienie,w żadne czułe słowo.Zmieniłam się.Z romantycznej dziewczyny stałam się zimną i egoistyczną osobą..Nie chce krzywdzić,lecz wiem,że im się należy.Niejednokrotnie płakałam nie móc spać w nocy.tęskniłam i topiłam smutki w butelce wódki.Tegoroczne walentynki spędzę podobnie.Samotnie, bo czas mojej miłośi juz dawno przeminął..|| pozorna
|
|
 |
|
Takie tam zielone oczy, takie tam niesamowite usta, taka tam miłość życia ; )
|
|
 |
|
nie ma nic głupszego niż odchodzenie dla czyjegoś dobra. pieprze takie dobro. || eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
-Są źli, podli, kłamią, obiecują, odchodzą, manipulują, ranią, zostawiają.Ludzie.Nie warto mieć znajomych, nie warto kochać. - więc najlepiej być samemu? bez nikogo? -Tak, bo wtedy masz pewność, że nikt Cię nie skrzywdzi, owszem samotność będzie boleć, ale tylko troszeczkę. || koffi
|
|
 |
|
Jestem zazdrosna bo boję się, że znajdziesz kogoś ładniejszego, mądrzejszego, wyższego, szczuplejszego, silniejszego i lepszego niż ja.
|
|
|
|