 |
|
Prawdziwy chłopak, zna Twoją wartość. Nie ważne jak wiele dziewcząt będzie się nim interesować. Dla niego zawsze najlepsza będziesz Ty.
|
|
 |
|
Żyjemy jakby nie było przyszłości, śmiejemy się nawet gdy mamy tysiące problemów na głowie. Ale brakuje nam tych dni spędzonych razem nic nie robiąc. Po prostu tęsknię za wszystkim co mieliśmy.
|
|
 |
|
Tęsknie, za bardzo tęsknię.
|
|
 |
|
Pewnego dnia spotkam kogoś, kto będzie znał wszystkie moje wady, błędy, słabości i mimo to wciąż będzie myślał, że jestem niesamowita.
|
|
 |
|
Boję się pomyśleć, że to wszystko kiedyś może się skończyć.
|
|
 |
|
Technicznie, jestem singlem. Emocjonalnie jestem zajęta, bo moje serce zawsze będzie należeć do Ciebie, nawet jeśli o tym nie wiesz.
|
|
 |
|
Przecież miałam budzić się i zasypiać obok Ciebie..Miałam tulić i całować Ciebie.. Miałeś być blisko, miałeś mnie kochać i tęsknić..Przecież tak było..Gdy Ty tęskniłeś ja szalałam na imprezach,gdy mnie całowałeś myślami byłam gdzie indziej, gdy łapaleś mnie za rękę splatałam swoje palce z Twoimi nie czując przy tym nic..A gdy patrzyłeś mi w oczy widziałam ten blask,którego w moich brakowało...Byłam blisko Ciebie,lecz tak na prawdę bardzo daleko..Z czasem zauważyłeś to..Nie całowaleś mnie tak czule jak na początku,nie łapałeś mojej dłoni,a blask po woli gasł w Twoich oczach..Teraz Ty bawisz się na imprezach, uśmiechasz się i korzystasz z życia..A ja zamykam się w domu i przeklinam siebie za to co było..Pokochałam Cie w chwili,gdy odzedłeś..Miałam tak wiele.Miałam Ciebie.A teraz jedyne co mam to łzy i świadomość,że teraz moglibyśmy być szczęśliwi..Gdybym doceniła to co miałam..Bo przecież miałam tak wiele..
|
|
 |
|
Dzień rozpoczynam mocną kawą, która daje mi przetrwać poranek i resztę dnia..Przyklejam uśmiech, który dla innych wydaje się być calkiem szczery i prawdziwy, jednak tylko ja wiem czym on tak na prawdę jest.. Jest niczym..Jest zwykłą naklejką,która pozwala mi uniknąć pytania innych:"Co się stało?".Od kilku miesięcy wieczory spędzam samotnie i samotnie wracam do domu..Nikt nie wita mnie czule o poranku i nie życzy miłej nocy kładąc sie spać..Nikt nie mówi mi jak pięknie wyglądam i jak śliczne mam oczy.Nie słyszę też tego głosu..Nie widzę tych oczu..Nie czuję tych ust i dłoni,które jeszcze niedawno mnie prowadziły..Zamykam się w sobie,unikam spotkań z przyjaciółmi siedząc w czterech scianach w samotności,wtedy biorę do ręki tabliczkę czekolady i tych kilka fotografii,które niosą wiele wspomnień..Po chwili łzy spływają mi po policzku rozmazując mój cały, staranny makijaż,jednak mam to gdzieś..Tak jak wszystko od kiedy odszedłeś pozostawiając mi kilka wspólnych chwil w pamięci..
|
|
 |
|
radze sobie cholernie dobrze zwazywszy na okolicznosci.
|
|
|
|