 |
|
Prawda była taka, że nie mógł przestać o niej myśleć. Interesował go jej sposób bycia, ostrożność z jaką wypowiadała każde zdanie, jakby bała się, że kogoś zrani, jej duże ciemnoniebieskie oczy. Nadal chciał poznać jej sekrety. Czuł, że jest mu tak bliska, a jednocześnie jest tak daleko.
|
|
 |
|
Nie spocznę póki znowu nie odnajdę ukojenia w twoich ramionach.
|
|
 |
|
-jesteś szmatą. -a Ty to co, może mop?
|
|
 |
|
nie ogarniam już tych nieodebranych połączeń od Iana Somerhalder'a -,- / nieswiadomosc
|
|
 |
|
but i'm happy single i chuj ♥
|
|
 |
|
Ja się najebałam ?! ja ?! po prostu mnie zarzuca w bok bo halny wieje XD
|
|
 |
|
Stanęłam naprzeciwko Jego usmiechniętej twarzy po czym wolnym krokiem zbliżyłam się do Niego tak,że dzieliło nas już tylko kilka centymetrów.Wpatrywałam się w Jego niebieskie tęczówki dłuższą chwilę,gdy nagle opuszkami palców przejechał po moich wargach.Poczułam się jak ksieżniczka,której włąsnie spełnia się najpiękniejszy sen.Objęłam rękoma Jego szyję wwąchując sie w zapach Jego ciała.Pocałowałam Go tak,że po chwili oboje nie mogliśmy złapać tchu.Kochałam Go,pragnęłam w dzień z nim rozmawiać,a w nocy się kochać.Pragnęłam być przy nim.Czuć Jego obecność i zapach swieżo zaparzonej porannej kawy.Słuszeć w mieszkaniu tupot małych kroczków i słyszeć codziennie:"Miłego dnia kochanie" z jego ust,gdy już spóźniny biegiem wychodzi do pracy.Na tym moje marzenia o szczęśliwej księżniczce się skończyły.Książę znalazł sobie księżniczkę z innej bajki porzucając stara do kąta..Mi jedynie pozostawił ból i płacz po nocach..I strach,ze kolejny książe zrobi to samo.. || pozorna
|
|
 |
|
- jak tam? - pozytywnie, miło, słodko, radośnie, szczęśliwie, optymistycznie, kolorowo, czarująco, fascynująco, niesamowicie, pięknie, bajecznie, doskonale, zachwycająco, najfajniej na świecie. - serio? - nie.
|
|
 |
|
- śmierć ? pojęcie względne. ludzie umierają z głodu, przedawkowania, nadmiaru alkoholu i fajek czy też na raka. Pamiętasz ? uczyłeś mnie, aby tego unikać. Śmierć- dla mnie czymś wspaniałym. Ulgą. Czy się boję, że wszystko stracę ? Nie. Kocham moich bliskich, chodzić na imprezy, pić piwo w barze ze znajomymi czy bawić się na domówkach- ale to wszystko przegrywa z Tobą walkowerem. Zabrałeś to wszystko razem ze sobą. Do dziś przychodzę na Twój grón, modląc się byś wrócił, a w odpowiedzi widzę tylko przez przeszklone oczy napis na grobie ' Tak było prościej ' - utwierdzając się w przekonaniu, że już niedługo. Niedługo Cię spotkam.
|
|
 |
|
- dawno nie czułam takiego bólu. długo radziłam sobie bez tego- do dziś. fajki i alkohol nie wystarczyły, żeby zatuszować żal.błyszczące ostrze niezawodną metodą. czekało na mnie w portfelu. chuj z tym że boli, że z każdą szramą jest coraz gorzej. to nie ważne. psychicznie przy jednym cięciu na chwile się polepsza. moment, w którym czuje Twój zapach, smak Twoich ust - najgorszy. krwe ciurkiem skapa po biodrze, udzie, kostce- aż na ziemie. każda blizna, a w niej zawarte uczucia. O ! widzisz tamtą ? w niej jest miłość.
|
|
 |
|
-23.17 - nadal nic. uczucie pustki, codzienności. Z dnia na dzień coraz bardziej się bała, że zabraknie jej siły. poddała sie całkowicie sięgając po dragi. nie umiała już sobie poradzić inaczej. nie z nią - nie z miłością.
|
|
|
|