 |
|
wszystko czego chcę, to być Twoją codziennością.
|
|
 |
|
Co zrobisz - nie żałuj. Co stworzysz - nie niszcz. Co kochasz - nie opuszczaj. Co przeżyjesz - nie zapominaj. /besty/
|
|
 |
|
Naiwni kochają mocniej./ otrzepsiezkurzu
|
|
 |
|
Może jeszcze się spotkamy,może jeszcze mnie zaskoczysz.
|
|
 |
|
Teoretycznie to już koniec, ale praktycznie w środku coś jednak nie pozwala zapomnieć/otrzepsiezkurzu
|
|
 |
|
I niby kryzys, ale dogadamy się jeszcze
|
|
 |
|
nie zadawaj pytań to nie usłyszysz kłamstw/buuum
|
|
 |
|
it will be lovely day./zapomnialas_wspomnien
|
|
 |
|
gdzieś zniknąłeś, dziś znów jesteś./junior4251
|
|
 |
|
jakiś tydzień temu "ja w siatkówce jestem oburęczny, ale wolę na lewą, więc przeważnie wystawiaj mi na lewą, czasem na prawą"; dzisiaj - o matko, wystawiłaś mi na prawą! - miało być czasem na prawą! - ale to nie był ten czas / jak Go ogarnę, będę mistrzem.
|
|
 |
|
te wszystkie rozstania nie musiały kończyć się bezsennością, otulaniem kołdrą, gdy drżało całe ciało i przygryzaniem wargi, by milczeć, nie krzyczeć z bólu. nieporozumienia nie musiały oznaczać zerwanych znajomości. nie powinny popłynąć łzy w tak wielu momentach, kiedy wystarczyło odwrócić się, nie dyskutować. ścieraliśmy sobie serca, upadając. zapominaliśmy, że potknięcie nie musi mieć następstwa w upadku.
|
|
 |
|
wsypywanie płatków do miski ciepłego mleka z ledwo co otwartymi oczami. włóczenie się niczym zombie do łazienki z czekoladowymi resztkami pomiędzy jedynkami. zero myśli o tym, że może warto byłoby wyprostować włosy czy zrobić choć lekki makijaż. byle co i plażówka. pościeranie się, pocięcie, powybijanie niektórych części ciała, plus ciągły uśmiech. prysznic i powrót na piasek, by wrócić późnym wieczorem i paść wprost do łóżka. mimo przeciągającego się niemiłosiernie roku szkolnego, wakacjami pachnie!
|
|
|
|