 |
|
Chciałabym Ci coś powiedzieć, ale nie wiem, czy warto .
|
|
 |
|
i pomyśl że kiedyś taka mała łapka złapie nasze łapki i powie ; mamo, tato.
|
|
 |
|
tak na prawde , nigdy się nie zakochała . jak to tłumaczyła ' nie miała jeszcze okazji ' . miała , i to wiele , ale żadnej nie dopuszczała do swojego serca
|
|
 |
|
Ludzie spoglądają na mnie z boku
Różne rzeczy wnioskują z moich kroków
|
|
 |
|
puszczam w niepamięć cały szum i chaos, zapominam o tym wszystkim co tak bolało.
|
|
 |
|
tak, pomyliłam czas
przez chwilę wierząc w nas
|
|
 |
|
poszukując swego miejsca,
gdzie być może znajdę fragment szczęścia
|
|
 |
|
idę korytarzem. przede mną te suki, których nienawidzę. Kilka z nich wiem, że się do Ciebie łasi. Nie widziały mnie. Zaczęły gadkę na mój temat. Uważały, że mnie nie kochasz. Już miałam zareagować, kiedy to ujrzałam Cię na korytarzu. Szybkim krokiem je wyminęłam, rzucając mordercze spojrzenie i pobiegłam do Ciebie. Uśmiechnąłeś się. Złapałeś mnie w pasie i podniosłeś w górę jak małe dziecko. Pocałowałeś mnie i mocno przytuliłeś. Na środku korytarza. Lansiary z grobową miną nas ominęły. Zazdrość płynęła z ich oczu./ zozolandia
|
|
 |
|
jak będzie chujowo to sie najebiemy i będzie zajebiście ;D ! / czekoladowy_banan
|
|
 |
|
Po tym wszystkim została tylko nienawiść. Nie potrafili ze sobą normalnie rozmawiac. Najgorsze w tym wszyskim było to że była osoba ktora nie miała na to wyjebane. Ciągle kochała nie umiejąc zapomniec, żyjąc z nadzieją że to powróci, powróci to co było. Wiedziała że płacz nie pomoże, ale nie miała sił. Nie wytrzymywała tego. To było nie na jej nerwy. Nawet nie dawały jej nic do zrozumianie kazania przyjaciół. Przez niego nie potafiła sie zakochać, ułożyc sobie życia bez niego. Obwiniała siebie za to że sie wszystko spierdoliło. Chciała tylko cofnąc czas i zmienic bieg wydarzeń..
|
|
 |
|
te bzdury codzienne nie są ważne tu, zbyt dużo egoizmu w nas by dzielić wszystko na pół, zbyt dużo
głupstw stawianych ponad to co łączy, wystarczy tylko objąć sie by wreszcie z tym skończyć.
|
|
|
|