 |
|
obudziłam się czując ciepłe promyki słońca na swoim ciele. pomimo listopada, słońce przedzierało się przez chmury. z błogiego stanu wyrwał mnie dźwięk sms'a. "ej, mała. znudziłaś mi się. Bartek miał rację. Przykro mi, ale Kaśka jest całkiem niezła, a w łóżku to dopiero ogień." moje oczy zaszkliły się i natychmiast poleciały łzy. nie byłam w stanie wystukać nawet tych kilku znaczących literek 'dlaczego?'. przez głowę przelatywały miliony myśli. myślałam, że jednak coś dla niego znaczę. myliłam się. / retrospekcyjna , mietowyusmiech
|
|
 |
|
czuła, że to wszystko ją przerasta. siedziała z głową spuszczoną w dół. każda minuta wydawała się przerażająco długą godziną. chciała z Nim być, ale nie mogła. czuła, że nie potrafi. pomimo tego, że tak bardzo Go kochała, On ją zdradził. chciała mu napisać, że tęskni, że kocha. musiała wybaczyć. wzięła do ręki telefon i zaczęła pisać, gdy dostała wiadomość. przeczytała ją z wielkim bólem. łzy zaczęły spływać po gorących policzkach. zdołała wydusić szeptem 'nie umieraj', gdy jej serce zabiło po raz ostatni. On też kochał. / mietowyusmiech
|
|
 |
|
Wolę cierpieć niż nie czuć zupełnie nic.
|
|
 |
|
Chciałam więcej, niż mogłam unieść.
|
|
 |
|
Niezbyt wiele o mnie wiesz.
|
|
 |
|
Czasem myślę sobie, że cudownie jest mieć nierówno pod sufitem, to normalna jest rzecz.
|
|
 |
|
Choć dla wszystkich jestem, nie ma mnie nikt.
|
|
 |
|
Tęsknie. Niby tylko kilka dni, a już tęsknota rozpierdala mi serce. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach.
|
|
 |
|
Wiecie, że jeszcze tylko 30 poniedziałków i wakacje?
|
|
|
|