 |
|
Czasami chodzi o coś wielkiego, o potężnego potwora, który przytula się i liże nas po plecach. (...) Późno w nocy, kiedy jesteśmy już sami, te sekrety pukają do naszych drzwi. Niektóre walą głośno, inne stukają delikatnie, ale zawsze pojawiają się, szepcąc lub zgrzytając. Nie powstrzymują ich żadne zamki, bo do każdego mają klucz. Mówimy do nich, błagamy je, krzyczymy na nie i żałujemy, że nie możemy komuś o nich powiedzieć, e nie potrafimy zdjąć ciężaru z piersi i poczuć ulgi.
|
|
 |
|
Przewracamy się w łóżku albo chodzimy po korytarzu, pijemy albo zalewamy się w trupa, a nawet wyjemy do księżyca. W końcu nastaje świt i wyganiamy je z powrotem do najgłębszych zakamarków duszy i staramy się żyć najlepiej, jak potrafimy. To, czy nam się uda, zależy od naszego wnętrza i od wielkości tajemnicy. Nie każdy jest w stanie unieść ciężar winy.
”
|
|
 |
|
już nie pytają co tam, już nie obchodzi ich czy żyję czy może zataczam się gdzieś sama. znikłam, nie ma mnie już tam, w tym świecie, a może to i dobrze, może tak miało być, może miałam zostać sama, ale już nie taka sama jak kiedyś, tylko inna. Inna przyszłość, gorsza teraźniejszość, lepsza - przeszłość zdecydowanie. i może teraz czuję mętlik i chce żeby było inaczej, ale wierzę w poprawę, kurwa wierzę nie może być inaczej./emilsoon
|
|
 |
|
'Mówią mi, Lilka chyba schudłaś, i w ogóle jesteś jakaś smutna. Ale życie to dieta i to wkurwia strasznie, że ten chleb powszedni to nie bułka z masłem. I przełykam porażki i łzy, to mnie zmienia,
może ten syf to trudny do zgryzienia orzech.'
|
|
 |
|
oni myślą, że będę latała z bananem na gębie - jakby nic sie nie stało, robiła co chcą - jak posłuszna marionetka, a niech sobie myślą, lecz żyją w błędzie, nie żyje dla nich lecz dla siebie i bliskich, sory tak zawsze będzie./emilsoon
|
|
 |
|
i wyrwałam się z tego ciągu, wyścigu szczurów na chwilę, choć nie chciałam i tak jakoś mi dziwnie bez niego, choć z nim jeszcze gorzej./emilsoon
|
|
 |
|
to smutne, że zawsze jest 'to coś' co będzie Ci podcinać skrzydła, psuć samopoczucie i burzyć przyszłość. to smutne, że gdy chcesz zacząć od nowa, na drodze stoi ta jedna główna przeszkoda, która demotywuje do działania. to smutne, gdy uświadamiasz sobie, że przez tą jedną złą decyzje musisz teraz cierpieć latami./emilsoon
|
|
 |
|
przerażające jest to jak bardzo wszystko się pozmieniało. ludzie, za którymi kiedyś moglibyśmy pójść w ogień, dziś dla nas nie istnieją. ławki, na których przesiadywaliśmy dniami i nocami mają już całkiem inny kolor. partnerzy,których kiedyś kochaliśmy, teraz są naszymi największymi wrogami. most, którym zawsze wracało się z pierwszych melanży, dziś zamienił się w ulicę. wszystko jest zupełnie inne. inne życie, inni ludzie, inny świat, w którym żyliśmy kiedyś tam, za małolata. / gleamm
|
|
 |
|
Chciała bym Ci tak wiele powiedzieć .Powiedzieć jak bardzo mocno Cię kocham. jak bardzo doceniam i szanuje za wszystko co dla mnie robisz. Wiem , że jest Ci ciężko i czasami już sam nie masz siły ale udajesz przede mną żebym się nie martwiła i się bawiła. Ale znam Cię i wiem , że jest Ci ciężko. Chcę Ci mocno podziękować za wszystko czego mnie nauczyłeś za to że uczyłeś mnie że trzeba mieć swój honor , tego że rodzina jest najważniejsza , że pokazałeś mi muzykę którą obydowje kochamy , za to że za każdym razem kiedy idę na impreze droczysz się ze mną że mam być o 8 w domu chociaż wiem że w głębi duszy chciał byś żeby tak było. Dziękuję Ci , że zawsze dajesz mi wszystko wyjaśnić i mnie rozumiesz , za każdą rozmowę , za to że jesteś moim największym oparciem w życiu , że starasz się mnie chronić przed całym złem tego świata. jest tego tak dużo a ja nie potrafię Ci tego powiedzieć w twarz tylko siedzę z łzami w oczach i to piszę. Bo obydwoje "nie umiemy wyrażać uczuć" Kocham Cię Tato
|
|
 |
|
tyle dziwek ile latarni w mieście./emilsoon
|
|
 |
|
wystarczy mi On i Jego ramiona. reszta staje się zupełnie błaha.
|
|
 |
|
Bliskość. Być tuż obok, bez względu na odległość. Być razem, bez względu na przeszkody. Być jednym, bez względu na bycie we dwoje.
|
|
|
|