 |
|
wiat dziś pode mną powoli traci barwy, krzyczę, że czuję, że żyję mimo iż już prawie jestem martwy
|
|
 |
|
nie ważne ile byś pierdolił, mnie to nie boli już.
|
|
 |
|
mów niegrzecznie i niebezpiecznie chciej
|
|
 |
|
jestem tu gdzie jest moje serce
|
|
 |
|
Zdrada, najgorsze ze wszystkiego, gdy jesteś kogoś pewien, a ta osoba robi zupełnie co innego.
|
|
 |
|
wiesz, że bym nigdy Cię nie skrzywdził, moja malutka weź sobie buszka./GanjaMafia
|
|
 |
|
sobotni wieczór, Ty i Twoje kochanie, kupiłeś dobre wino, jakiś film i marihuane/GanjaMafia
|
|
 |
|
na oczach presja i ciężkie powieki, niech ten stan się nie kończy, trwa wieki./Kali
|
|
 |
|
żaden defekt, ona jest doskonała./Kali
|
|
 |
|
obalamy mit, że marysia może skrzywdzić, najwyżej helikopter albo efekt windy/Kali
|
|
 |
|
wyrzuty sumienia zapijane drinem
|
|
|
|