 |
pewnie myślisz, że leżę teraz na łóżku z podpuchniętymi oczami , mokrą poduszką i milionem chusteczek obok . pewnie myślisz, że gdzieś niedaleko siebie położyłam nasze zdjęcie. pewnie myślisz, że znów tęsknota ogarnęła całą mnie. pewnie myślisz , że jedynym pocieszycielem jakiego mam jest pluszowy miś od Ciebie. pewnie myślisz, że całe dnie przeznaczam na wspomnienia i ten cholerny płacz. pewnie masz rację
|
|
 |
byłam gotowa , chciałam napisać Ci, że wybaczam, że wszystko jest już w porządku . nie z litości, czy z braku kogoś obok siebie - z miłości, z czystej miłości . nie zdążyłam wybrać nawet do Ciebie numeru, kiedy to Ty pierwszy zadzwoniłeś . ' to koniec, rozumiesz ? nie zawracaj mi sobą głowy ! nigdy więcej ! nara ! ' - tylko to zdołałam usłyszeć przy głośnym szumie muzyki w tle . znów cała noc do bani, znów tony chusteczek , mokre prześcieradło i poranny sms ' przepraszam kochanie, byłem pijany ' . do skurwysyństwa już Ci nic nie brakuje - odpisałam przełamując kartę sim
|
|
 |
Leze sobie od jakichs 2 godzin i usiluje usnac. w sumie chce mi sie plakac,o placze. jeszcze Bulli na telefonie leci. w sumie sama nie wiem o co mi chodzi. nie rozumiem siebie. meczy mnie to wszystko. tesknie sobie,nie wiem czy powinnam tu pisac za kim,zreszta ta osoba ma mnie w dupie...dlaczego po prostu nie moge pstryknac palcami i byc u kogo tylko chce? bo to wszystko jest chujowe. i osoby,ktore kocham sa za daleko mnie. standard. pewnie nigdy sie nie spotkamy. nie no...ok,Ty przezyjesz. nie wiem jak ja? jestes szczesliwy beze mnie. niech i tak pozostanie...
|
|
 |
to moje życie! jeśli zechcę je zmarnować, to to zrobię.
|
|
 |
Hm , Jakby Ci to delikatnie powiedzieć ? Jesteś dla mnie nikim suko .
|
|
 |
nie chce mi się już siedzieć na dostępnym na gg, by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie. nie chcę już co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisał sms. nie chcę za każdym razem wychodząc ze szkoły rozglądać się we wszystkie strony, bo może on akurat tam stoi. nie chcę idąc przez miasto trzymać non stop uniesioną głowę, bo może akurat skończyło Ci się kakao i postanowiłeś iść do tego sklepu, obok którego właśnie przechodzę. no nie chcę, to boli.
|
|
 |
- Masz jakieś wady.? - Szczerość . - Myślę że to zaleta. - Gówno mnie obchodzi co myślisz.
|
|
|
|