 |
|
hic et nunc - tu i teraz ♥
|
|
 |
|
siedziała pijana na łóżku i płakała. miała potargane włosy i świeżą krew na nadgarstku
|
|
 |
|
A w nocy, kiedy nikt nie widział, siadała na parapecie i ze łzami w oczach żaliła sie księżycowi.
|
|
 |
|
drętwo leżała na ulicy z coraz płytszym oddechem. było za ciemno, aby ktokolwiek mógł ją zauważyć. za późno, aby ktokolwiek tamtędy przechodził. ostatkami sił przyłożyła swoją dłoń do ucha. nasłuchując swojego ustającego tętna, zagryzała wargi z przeszywającego ją bólu. boso z rozmazanym makijażem i splątanymi włosami, leżała na chodniku ulicy w kałuży krwi. deszcz zaczął padać jak opętany, straciła przytomność. następnego dnia tuż o świcie znaleziono jej ciało. obok niej leżał pistolet umazany krwią. w jednej z dłoni trzymała kartkę papieru. przechodzień przystanął i podniósł świstek ówcześnie dzwoniąc na policje. było na nim napisane, małymi niezgrabnymi literkami 'sprawca - miłość.'
|
|
 |
|
Przyjaciel to osoba, której mówiąc: -Kogoś zabiłam. On zapyta: -Gdzie zakopiemy ciało?
|
|
 |
|
przychodzi taki moment w życiu, kiedy trzeba się ustatkować i przygarnąć kota.
|
|
 |
|
nothing is more painful than goodbye
|
|
 |
|
Bo jaki ty jesteś, mój świecie? Niby wszystko takie proste, wszystko ma swoje określone miejsce. Tylko że ja nic z tego nie rozumiem albo rozumiem, kiedy jest już za późno.
|
|
 |
|
Rozstali się w pokoju. On trzasnął drzwiami. Ona wyskoczyła przez okno. Pokój wynajęto.
|
|
 |
|
Jestem tu pomiędzy ścianami i szybami, które mnie nie słuchają i nie mogą nic dla mnie zrobić. Bez uścisku ani pieszczoty, ani uśmiechu, który powie mi, że wszystko będzie dobrze. Krzyczę, ale nikt mnie nie słyszy. Jestem zmęczona walką. Moja dusza jest zmęczona, utopiona w płaczu, który wydaje się nie mieć końca. Mam tyle złudzeń rozpadających się na kawałki, tyle marzeń zakopanych w piasku...
|
|
 |
|
Ona umarła potem z miłości, z owej tęsknoty i samotności.
|
|
 |
|
'są takie dni, że mam ochotę nakleić sobie na plecy kartkę z napisem: "zostawić w spokoju"...'
|
|
|
|