 |
|
w kącikach ust masz ślady po jej szmince.
|
|
 |
|
przecież mówiłeś, że mnie nie lubisz, a dziś już kochasz? Okres masz, że tak zdanie zmieniasz?
|
|
 |
|
Miłość to takie uczucie, które działa w obie strony, wiesz?
|
|
 |
|
siadając na ławce czekała na autobus . tego dnia nie przeszkadzało jej , że spóźnił się on kilka minut . powolnie weszła do niego popychana przez zmęczoną młodzież wracającą do domu ze szkół , odbiła bilet i zajęła ostatnie miejsce w autobusie , niedbale kładąc torbę na siedzeniu obok , by przypadkiem żadnej starej babie nie przyszło do głowy usiąść . wsunęła w uszy słuchawki zamykając oczy i położyła głowę na szybie . chciała się wyłączyć zupełnie , przestać myśleć , przestać oddychać a co najważniejsze - przestać czuć . jedynym marzeniem była ucieczka z tego świata , nie miała sił dłużej w nim żyć . stróżka ciepłych łez sunąca przez skroń zatrzymała się w szaliku . nie chciała pęknąć przy tłumie cisnących się ludzi w autobusie , dlatego przełączyła piosenkę na bardziej żywszą . nawet ona nie pomogła , bo krople zaczęły skapywać jeszcze bardziej intensywnie . w myślach wyzywała się od najgorszych , bo przecież miała być silna . /ransiak
|
|
 |
|
I pytasz się mnie dlaczego się w Tobie zakochałam? ooj, po prostu tak siedziałam przed tym koputerem, na demoatch nic ciekawgo, na gg ludzie zamulaja w ogóle tak monotonnie, to chciałam żeby zrobiło się ciekawiej i właśnie wtedy wpadłam na pomysł że zakochanie sie w Tobie to wyzwanie a zarazem tak ciekawe że nie będe się nudziła nawet w nocy.
|
|
 |
|
Nienawidziła, gdy brał ją na ręce i nosił jak małe dziecko. Czuła się jak niemowlak, który jeszcze nie potrafi chodzić, ale kiedy widziała jaką radość mu to sprawia, śmiała się i obejmowała go mocniej za szyję.
|
|
 |
|
czarne nike na nogach. różowe malboro w kieszeniach.
|
|
 |
|
i gdzie jesteś? nie licząc, mojej głowy.
|
|
 |
|
zakochałam się, ot tak, z nudów.
|
|
 |
|
Nie pytaj, nie szukaj, nie ma sensu.
|
|
 |
|
a jak nazywa się stan, gdy nawet słoik nutelli nie cieszy?
|
|
|
|