głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lostprincess

idziesz ulicą w koło ludzi obmywa deszcz... ale to nieważne  stoisz na przystanku znów ktoś się patrzy z pod ukosa  ale to nieważne... kawa znów zbyt słodka  a ziemniaki przesolone... ale to nieważne... życie tak naprawdę składa się z rzeczy nieważnych.

fuckitall dodano: 30 grudnia 2011

idziesz ulicą w koło ludzi obmywa deszcz... ale to nieważne, stoisz na przystanku znów ktoś się patrzy z pod ukosa, ale to nieważne... kawa znów zbyt słodka, a ziemniaki przesolone... ale to nieważne... życie tak naprawdę składa się z rzeczy nieważnych.
Autor cytatu: koffi

Uwielbiam dowiadywać się dzień przed sylwestrem  że ostatni wieczór tego roku  który miał być tak kurewsko udany  zostanie zjebany przez chujową atmosferę.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 30 grudnia 2011

Uwielbiam dowiadywać się dzień przed sylwestrem, że ostatni wieczór tego roku, który miał być tak kurewsko udany, zostanie zjebany przez chujową atmosferę. /pierdolisz.

mój stan po świętach: ME TŁUSTA.

fuckitall dodano: 29 grudnia 2011

mój stan po świętach: ME TŁUSTA.
Autor cytatu: wziuum

Całe życie podporządkowałam Tobie  dlatego proszę  nie odchodź. Nie nauczę się znowu żyć sama  bez Twojej obecności.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 29 grudnia 2011

Całe życie podporządkowałam Tobie, dlatego proszę, nie odchodź. Nie nauczę się znowu żyć sama, bez Twojej obecności. /pierdolisz.

Kolejnej nocy nie szczędziłam sobie łez  przygryzania warg  wbijania palców w łydki i kurczowego dociskania kolan  do klatki piersiowej. Bolało mnie wszystko  każda myśl która wchodziła na jego temat  zadawała mi jakby kolejny cios. Od dawna nie czułam czegoś tak potwornego  czegoś  co teraz jest codziennością. Żal do samej siebie  żal do niego  żal do własnych uczuć. To wszystko jest powodem mojej autodestrukcji.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 29 grudnia 2011

Kolejnej nocy nie szczędziłam sobie łez, przygryzania warg, wbijania palców w łydki i kurczowego dociskania kolan, do klatki piersiowej. Bolało mnie wszystko, każda myśl która wchodziła na jego temat, zadawała mi jakby kolejny cios. Od dawna nie czułam czegoś tak potwornego, czegoś, co teraz jest codziennością. Żal do samej siebie, żal do niego, żal do własnych uczuć. To wszystko jest powodem mojej autodestrukcji. /pierdolisz.

Zawsze lubiłam  jak w pośpiechu całował mnie w policzek przed odejściem. Jak podchodził do mnie  czochrał moje włosy i podnosząc mnie z ławki oznajmiał  że jest gotowy zabrać mnie na kolejny melanż. Jak biliśmy się i przepychaliśmy całą drogę  bo nie chciał przyśpieszyć. Jak obejmował mnie za każdym razem  gdy widział  że chcieli zrobić mi krzywdę. Jak siedział ze mną zamknięty w łazience prawiąc morały. Jak unikał mnie wiedząc  że nie chcę go widzieć i zjawiał się wtedy  gdy go potrzebowałam. Lubiłam w nim wiele rzeczy. Chociaż nie  wtedy ich nie doceniałam  ale teraz mi tego strasznie brakuję. Mimo wszystko  zawsze będzie moim uroczym  starszym braciszkiem.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 29 grudnia 2011

Zawsze lubiłam, jak w pośpiechu całował mnie w policzek przed odejściem. Jak podchodził do mnie, czochrał moje włosy i podnosząc mnie z ławki oznajmiał, że jest gotowy zabrać mnie na kolejny melanż. Jak biliśmy się i przepychaliśmy całą drogę, bo nie chciał przyśpieszyć. Jak obejmował mnie za każdym razem, gdy widział, że chcieli zrobić mi krzywdę. Jak siedział ze mną zamknięty w łazience prawiąc morały. Jak unikał mnie wiedząc, że nie chcę go widzieć i zjawiał się wtedy, gdy go potrzebowałam. Lubiłam w nim wiele rzeczy. Chociaż nie, wtedy ich nie doceniałam, ale teraz mi tego strasznie brakuję. Mimo wszystko, zawsze będzie moim uroczym, starszym braciszkiem. /pierdolisz.

kiedyś ? uwielbiałam w Nim styl  sposób w jaki wozi się po osiedlu  cudowny uśmiech i to  że nagrywa. dziś ? uwielbiam w Nim Jego spojrzenie  inteligencję  dziwne rozkminy  denerwujący charakter. i mógłby być ubrany w worek na ziemniaki  a ja i tak spośród tłumu kolesi wybrałabym właśnie Jego. tak  to się miłość nazywa.   veriolla

fuckitall dodano: 28 grudnia 2011

kiedyś ? uwielbiałam w Nim styl, sposób w jaki wozi się po osiedlu, cudowny uśmiech i to, że nagrywa. dziś ? uwielbiam w Nim Jego spojrzenie, inteligencję, dziwne rozkminy, denerwujący charakter. i mógłby być ubrany w worek na ziemniaki, a ja i tak spośród tłumu kolesi wybrałabym właśnie Jego. tak, to się miłość nazywa. [veriolla]

Wytłumacz mi dlaczego nie wybieramy uczuć? Kochamy osoby  które na tą miłość nie zasługują. Robimy wszystko dla nich  a tak naprawdę nie powinni dostać połowy z tego. Darzymy zaufaniem  którym oni rzucą nam potem prosto w twarz z szyderczym uśmiechem. Wykorzystują  czerpią z nas pokłady energii  wyzyskują na własne potrzeby. Są toksyczni  ale wciąż kochamy  wierząc  że może po prostu się zgubili w tym popapranym życiu i kochają nas  tak mocno jak my ich.  improwizacyjna

pierdolisz dodano: 28 grudnia 2011

Wytłumacz mi dlaczego nie wybieramy uczuć? Kochamy osoby, które na tą miłość nie zasługują. Robimy wszystko dla nich, a tak naprawdę nie powinni dostać połowy z tego. Darzymy zaufaniem, którym oni rzucą nam potem prosto w twarz z szyderczym uśmiechem. Wykorzystują, czerpią z nas pokłady energii, wyzyskują na własne potrzeby. Są toksyczni, ale wciąż kochamy, wierząc, że może po prostu się zgubili w tym popapranym życiu i kochają nas, tak mocno jak my ich. /improwizacyjna

https:  www.facebook.com pages DO Photography 334012133277451 i tak wiem  że nikt nie wejdzie. ale jak by co  można polubić :3

fuckitall dodano: 28 grudnia 2011

https://www.facebook.com/pages/DO-Photography/334012133277451 i tak wiem, że nikt nie wejdzie. ale jak by co, można polubić :3

We lost our way   took this too far   now I’ll never find the pieces of my heart.

pierdolisz dodano: 28 grudnia 2011

We lost our way, took this too far, now I’ll never find the pieces of my heart.

żyłam każdego dnia nadzieją. budziłam się i łapiąc wzrokiem pierwszy promień słońca wdychałam tą pieprzoną toksyczność  którą mnie karmił. każdy dzień wyglądał tak samo   byle nie myśleć  byle nie czuć  byle nie pokazać  że upadam. wieczorem wpatrywałam się w gwiazdy mówiąc im 'dobranoc'   wiedziałam  że też spogląda w niebo. po zamknięciu powiek malowałam sobie obraz nowego  lepszego życia   pomagał mi funkcjonować. żyłam wyobraźnią. starałam się układać sobie życie gdzie indziej  w innym świecie. moje wnętrze umierało powoli. aż do pewnego momentu   jeden  zwykły gest a ja umarłam. zabił mnie. pozbawił wszystkiego  bo ostatecznie pozbawił siebie. świat stał się czarny  nie czułam nic. bałam się jakiegokolwie ruchu   nie miałam w sobie ani jednej emocji. zabił mnie z największą swoją siłą   a miał jej na prawdę dużo. nosiła nazwę 'miłość'.  veriolla

fuckitall dodano: 28 grudnia 2011

żyłam każdego dnia nadzieją. budziłam się i łapiąc wzrokiem pierwszy promień słońca wdychałam tą pieprzoną toksyczność, którą mnie karmił. każdy dzień wyglądał tak samo - byle nie myśleć, byle nie czuć, byle nie pokazać, że upadam. wieczorem wpatrywałam się w gwiazdy mówiąc im 'dobranoc' - wiedziałam, że też spogląda w niebo. po zamknięciu powiek malowałam sobie obraz nowego, lepszego życia - pomagał mi funkcjonować. żyłam wyobraźnią. starałam się układać sobie życie gdzie indziej, w innym świecie. moje wnętrze umierało powoli. aż do pewnego momentu - jeden, zwykły gest a ja umarłam. zabił mnie. pozbawił wszystkiego, bo ostatecznie pozbawił siebie. świat stał się czarny, nie czułam nic. bałam się jakiegokolwie ruchu - nie miałam w sobie ani jednej emocji. zabił mnie z największą swoją siłą - a miał jej na prawdę dużo. nosiła nazwę 'miłość'. [veriolla]

Są kilometry  które bolą.

fuckitall dodano: 28 grudnia 2011

Są kilometry, które bolą.
Autor cytatu: skejtter

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć