 |
|
specjalnie dla Ciebie ugotowałam zupkę z muchomorów. Poczęstuj się suko. / moje, cholernie stare
|
|
 |
|
kocham buty, bo nie ważne ile zjem i tak będą pasowały /?
|
|
 |
|
godzinne rozmowy nie mające żadnego sensu.
|
|
 |
|
to trochę nie fair, że tylko mi na tym zależy?
|
|
 |
|
jedno jego spojrzenie a ona już nie może spać po nocach // wszystkoniemasensu//
|
|
 |
|
wszedł nauczyciel do klasy oznajmiając, że będziemy omawiać próbne testy które pisaliśmy tydzień wcześniej. rozdał każdemu przypadkowe, nie zwracając uwagi do kogo należą. - to zadanie było na inteligencję. kto miał dobrze to w porządku a ci co mieli źle to nie wiem co kombinowali. - zaśmiał się. - a ty artystko co tworzyłaś? dobrze miałaś? - zapytał mnie. - to akurat dobrze miałam. - syknęłam. - to dobrze miała, dalej głupoty popisała. - usłyszałam zza pleców jego głos. odwróciłam się. - no ja przynajmniej miałam te 23 punkty a ty 10. masz się czym szczycić. - syknęłam. - i tu się zastanawiam skąd wzięłaś tyle punktów. ty nic nie umiesz. - zaczął się śmiać. - przynajmniej wiem na czym polega miłość i że nie zostawia się ludzi z dnia na dzień bez słowa wyjaśnienia. - uśmiechnęłam się. przygryzł wargę i wbijając wzrok w kartkę wyjąkał pod nosem - każdy popełnia błędy a tego sobie nigdy nie wybaczę. /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
Kiedyś w Twoim życiu pojawi się ktoś, dzięki komu zrozumiesz dlaczego z nikim innym Ci nie wychodziło /?
|
|
 |
|
ale wiesz.. w głębi serca to mam cichą nadzieję, że jednak się mylę. Powiedz, że się mylę.
|
|
 |
|
możliwe, że to ja jestem ta winna. a może obydwoje jesteśmy?
|
|
 |
|
i to właśnie jemu chce o wszystkim powiedzieć, a jego... jego nie ma.
|
|
 |
|
wiesz i wracam do domu, zmęczona po całym dniu w szkole, po treningach. oczy same mi się zamykają, czuję się okropnie, odechciewa mi się wszystkiego i wiesz co się dzieje? czuję wibracje w kieszeni i widzę wiadomość od Niego i jakoś tak się uśmiecham i od razu mi lepiej, a na smsa "Jak samopoczucie kochanie?" szczerze odpisuję "Teraz już dużo lepiej".
|
|
 |
|
to wszystko już posunęło się za daleko. i nie wystarczy już głupie przepraszam. nie ważne jak szczere by ono było. po prostu wypaliliśmy się, my - razem. teraz, kiedy tak analizuje nasz czas, to wszystko co przeżyliśmy wydaje się jednym wielkim kłamstwem. Oszukiwałeś mnie na każdym możliwym kroku, a ja głupia zawsze Ci wierzyłam i wybaczałam. zawsze, za każdym pierdolonym razem. jednak tym razem... sprawy zaszły za daleko. chyba nasz czas minął. więc co innego nam zostaje niż powiedzenie sobie czułego "żegnaj" ?
|
|
|
|