 |
|
obierając sobie Ciebie za cel, nie wzięłam pod uwagę drogi powrotnej. szkoda, że okazało się, iż jednak powinnam.
|
|
 |
|
koniecznie musisz to zobaczyć, o tam - widzisz? tak wyobrażałam sobie Nas, ręka w rękę przed siebie, z uśmiechem
|
|
 |
|
Dziś będę miła. Jutro będę wredna. Pojutrze zwariujesz na moim punkcie.
|
|
 |
|
gruba skorupa zakrywa wszelkie uczucia że niby sobie radze, że niby taka uśmiechnięta niewiarygodne jak maska na twarzy jest w stanie zmylić ludzi
|
|
 |
|
Tak bardzo jesteś nieszczęśliwa, bo co? Bo myślałaś, że głupie zauroczenie w wieku "naście" przetrwa całe życie, aż do końca?, że nigdy żadne nie wychyli się poza granice uczciwości, nie skłamie, nie zdradzi, nie doprowadzi do łez?, że nikt nigdy nie będzie ważył się wtargnąc między Was? W takim razie jesteś cholernie słaba.
|
|
 |
|
Nie pełnej czuję pustki , ja chyba nadal do końca nie wierzę że odszedłeś / i.need.you
|
|
 |
|
umierała. umierała chcąc pożegnać ten irracjonalny świat, który wywoływał w niej jedynie skrajne emocje, nazywane płaczem i strachem. na tyle przerażającym, że potrafił skruptulatnie przeszyć ją od środka, pozostawiając abstrakcyjne uczucie. silniejsze od fizycznego bólu. obrzydliwie niszczące jej wnętrze. wyżerające jej wnętrzności w sposób chory, straszny, sprawiający cierpienie równe bólowi całego świata. łączące każdą z łez wylanych na ziemi, każdy krzyk rozpaczy, rozdzierający usta, tłumiący błagania o pomoc, której nikt nie był w stanie, nawet sobie wyimaginować, o jej udzieleniu, chęci udzielenia - nie wspominając. pozostawiona sama sobie, pragnęła śmierci, której nie potrafiła zaznać. która była jedynym racjonalnym rozwiązaniem. ukracającym jej cierpienia. umrzeć jest łatwo, żyć znacznie trudniej.
|
|
 |
|
za każdym razem gdy zostaje zapytana o to czym jest dla mnie miłość to wskazuje palcem na Ciebie. nawet jeśli nie ma Cię w pobliżu.
|
|
 |
|
mój największy problem polega na tym, że chcę najbardziej wtedy, gdy nie warto.
|
|
 |
|
całe ciało tęskni - i oczy i uszy i usta i serce / i.need.you
|
|
 |
|
Szukam szczerości w twoim uśmiechu w zgaszonym papierosie setkach połączeń i milionach spojrzeń..
|
|
|
|