 |
|
byłam bez uczuć. potem poznałam Ciebie.
|
|
 |
|
żadna wielka miłość nie umiera do końca.
możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc,
ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć.
|
|
 |
|
piękność Twoich oczu jest nie do zniesienia
|
|
 |
|
Pamiętasz jak powiedziałam pierwszy raz że Cię kocham? Od tamtego momentu nie przestałam.
|
|
 |
|
Słuchałam jak Szperol mówił, że mnie nadal kochasz, jak prosił Boga byśmy byli razem znów bo jesteśmy dla siebie stworzeni. Słuchałam jego słów i czułam jak uginają mi się nogi. Kocham Cię, wiesz? Wiem, że to czytasz, wiem to, że nadal chcesz mnie. Błagam Cię, zrób coś bo oboje siebie stracimy bezpowrotnie.
|
|
 |
|
Chciałabym odejść, ale nie wiem którędy, w dzisiejszych czasach gdziekolwiek bym poszła i tak mnie znajdą.
|
|
 |
|
Rzygam tymi wiadomościami, że się z nią całujesz, trzymasz za rączkę.. RZYGAM TĄ WASZĄ MIŁOŚCIĄ.
|
|
 |
|
Powiedziałam Ci wszystko co chciałeś, że będę czekać, że Cię kocham, a Ty bezczelnie zmieniłeś temat. Wtedy zraniłeś mnie najbardziej, odbierając mi wszystko co miałam. Tą cholerną nadzieję.
|
|
 |
|
W związku chyba najważniejsza jest pewność w miłości. Że kiedy budzisz się rano czujesz przy sobie inne serce, które mówi ci dzień dobry. I w nocy przytulasz poduszkę z myślą o tym, że to człowiek, który będzie z tobą przez wszystkie twoje sny. I to piękne jest jak nie kończą się tematy do rozmów i nawet kiedy macie sobie tyle do powiedzenia milczycie, bo nic więcej nie potrzeba. I te pocałunki, które za każdym razem smakują inaczej, jakby każdy był tym pierwszym. I piękne jest to, że wreszcie czuję się po raz pierwszy w swoim życiu, że spotkało się osobę, na którą czekało się od urodzenia.
|
|
 |
|
Prosisz? Nie proś, nie dadzą . Krzyczysz? Nie krzycz, nie usłyszą .Nie proś o pomoc? nie podadzą ręki . Upadniesz? dobiją słowami, pogrążą w rozpaczy . Nie pomogą wstać Choćbyś umierał . Wczoraj, tak dziś Wciąż ci sami, zakłamani . To samo okrutne szydzenie. Ci sami Fałszywi przyjaciele...
|
|
 |
|
Kocham Cię - dwa słowa, a przez nie potrafię chodzić zakręcona cały dzień. ♥
|
|
 |
|
` . Uwielbiała się z nim przekomarzać, udawać obrażoną, bo wtedy podchodził do niej, obejmował i całował jak nikt inny... ♥
|
|
|
|