 |
|
Myśle realnie, żyje normalnie, płyta finalnie
Marność na marnościami wszystko marne.
|
|
 |
|
Nigdy nie czułem miłości do nienawiści
Chcę się uśmiechnąć ale nie mogę
Radość życia zabrał mi człowiek
|
|
 |
|
Zmarnować życie planując odwet
Chujowy plan bardzo nie mądre
|
|
 |
|
Nad sobą płakałem że mam serce stalowe
Ta obojętność jest większa niż wszystko
Ale wciąż wierze wygram z tą dziwką
|
|
 |
|
Instynkt samotnego wilka, wśród naturalnych wrogów
Znam dzisiaj ich twarze, za to dziękuje Bogu
|
|
 |
|
To musi być coś więcej niż chemia, która napędza organizm,
mamy serca by kochać, uczucia by móc je ranić.
|
|
 |
|
Chciałbyś ćpać ten rap, ale spierdala ci żyła
|
|
 |
|
Zawsze łatwiej zniszczyć marzenie niż je zrealizować.
|
|
 |
|
pamiętaj, że jeśli dziś jest źle to jutro będzie lepiej. albo.. kiedyś tam. ale będzie. zobaczysz!
|
|
 |
|
najszczersze rzeczy wypowiada się w żartach
|
|
|
|