 |
|
kocham spotykać cie przypadkiem. moge ci wtedy pokazać moją udawaną obojętność w stosunku do ciebie. obojętność wyćwiczoną przed lustrem, że wcale nie boli mnie serce, że wcale nie przechodzą mi dreszcze po całym ciele, że wcale nie ściska mi się gardło na widok twojego uśmiechu... cholera! nadal nie moge o tobie zapomnieć.
|
|
 |
|
pytasz co będzie JUTRO ? ja nie wiem co jest DZIŚ.
|
|
 |
|
mam szacunek dla prawdziwych, mam pogardę dla fałszywych..
|
|
 |
|
człowiek im więcej o tobie wie, tym mocniej może Cię skrzywdzić.
|
|
 |
|
miej wyjebane, a będzie ci dane!
|
|
 |
|
cieszmy się młodością , bo dorosłość dopada nas tak szybko i wali prosto w twarz .
|
|
 |
|
niektórzy nie zasługują na więcej, niż pozdrowienie środkowym palcem.
|
|
 |
|
łza to też krew, lecz z duszy, a nie z ciała ..
|
|
 |
|
jestem duże dziecko, dziewczynką, co się krępuje powiedzieć prosto w oczy, co naprawdę czuje.
|
|
 |
|
uzależniłeś mnie , więc już nie męcz mnie odwykiem. mogę być dla ciebie ćpunem, jeśli będziesz narkotykiem .
|
|
 |
|
przyszedł , położył się koło niej i zaczął bawić się jej życiem ...
|
|
 |
|
gdzie zdobyłeś tą zdolność, że nawet gdy cały świat się wali, ty masz na to wszystko wyjebane?
|
|
|
|