 |
blizny na sercu? było ich w chuj. pierwsza pojawiła się kiedy umarł mój tata. druga, kiedy przyjaciółki odwróciły się ode mnie, a nie raz się to zdarzało. trzecia, wtedy kiedy odeszła osoba którą kochałam mimo wszystko. mogłabym jeszcze więcej tego wymieniać, ale po ci się rozczulać? bolało, naprawdę mocno, moje życie to tylko niepowodzenia i ból, a po tym wszystkim i tak zobaczysz mnie z wielkim uśmiechem na pysku. wiesz dlaczego? bo potrafię w najmniejszej rzeczy znaleźć powód do tego, by moje kąciki ust były skierowane ku górze / samowystarczalna
|
|
 |
klnę mniej niż wcześniej, ale za to więcej palę, od czasu do czasu grubo popiję. gadam, śmieje się na lekcjach i spóźniam się na nie. mam zasady moralne, ale za to czasem tak po prostu o nich zapominam. mam więcej kolegów niż koleżanek i czasami wypije z nimi piwo na przerwie. nie przejmuje się niczym, mam wyjebane na Ciebie i na opinie na mój temat, jestem jaka jestem, nie zmienię się tylko dlatego, że komuś się to nie podoba . / samowystarczalna
|
|
 |
jest inny niż Ty, a mimo to zastąpił Ciebie w moich myślach / samowystarczalna
|
|
 |
czuje się szczęśliwa i nie mogę pozwolić na to by teraz ktoś wszedł w moje serce, chociaż ktoś jest już temu bliski. / samowystarczalna
|
|
 |
nowa szkoła, nowi i starzy znajomi, nowe wspomnienia, zero Ciebie / samowystarczalna
|
|
 |
stań przede mną i powiedź, że nic dla Ciebie nie znaczę, że już mnie nie kochasz, że masz mnie gdzieś, że żałujesz, że ze mną byłeś i najchętniej w ogóle byś mnie nie poznał. a ja popatrze na Ciebie jak na jakiegoś kosmitę, nie okazując na swojej twarzy jakiegokolwiek bólu. dopiero kiedy każde z Nas pójdzie w swoją stronę i nie będziesz w zasięgu mojego wzroku - dopiero wtedy okaże jakąkolwiek emocję. / samowystarczalna
|
|
 |
obojętność - coś co tak długo mnie niszczyło, kiedy obdarowywałeś mnie nią codziennie.. / samowystarczalna
|
|
 |
patrząc na to wszystko z perspektywy czasu, zrozumiałam.. zrozumiałam, że my nie mieliśmy szans, że to wszystko nie miało sensu i że choćbyśmy próbowali byliśmy skazani na porażkę. / samowystarczalna
|
|
 |
minął rok odkąd zaczęliśmy być ze sobą, minęły też trzy miesiące odkąd wszystko się rozpadło, minął mój ból, minęło moje uczucie do Ciebie.. / samowystarczalna
|
|
 |
nie chciała nowej miłości. odpuściła sobie szczęście, które kiedyś, ktoś obiecał jej na wieczność.
|
|
 |
Nigdy nie urodzi się lekarz, który byłby w stanie mi pomóc. Żaden kardiochirurg nie wyjmie z serca raniących kawałków połamanych marzeń, tak samo jak żaden neurochirurg nie uciszy żądlących wspomnień. Dermatolog nie przepisze maści, po użyciu której zbledną moje blizny. To nie takie blizny. Okulista nie wyjmie z oczu obrazów, które widziały. Laryngolog nie wyczyści gardła ze słów, które przez nie przeszły. I żaden lekarz nigdy nie przeprowadzi transfuzji krwi tak, żeby pozbyć się z mojego ciała trucizny, która mnie zabija.
|
|
 |
gubiąc łzy w strugach deszczu..
|
|
|
|