 |
|
Popełniłam w życiu tyle błędów że chyba powinnam przyzwyczaić się już do tego uczucia . Uczucia bólu , rozczarowania , wstrętu i nienawiści do samej siebie. A jednak za każdym razem boli tak samo , a nawet bardziej przynajmniej w tym wypadku. Nigdy sobie tego nie wybaczę i wiesz nigdy też nie zapomnę.Już zawsze zwracając swoją twarz w kierunku lustra będę czuła niechęć i gorycz. Nie usprawiedliwia mnie to że byłam pijana i naćpana a ten moment był jednym z najgorszych momentów mojego życia , to nie ma znaczenia. Zrobiłam co zrobiłam i wiem że muszę ponieść pełną odpowiedzialność za swoje czyny mimo iż to nie będzie łatwe. Nie tak wyobrażałam sobie to 'dorosłe' życie. Nie tak wyobrażałam sobie siebie . / nacpanaaa
|
|
 |
|
Noc, plaża, szum pobliskiego morza, arkadia uczuć, kiedy jego zapach tak delikatnie drażnił mój przełyk, a jego dłoń swobodnie ściskała w sobie moją, nieco mniejszą. Swoboda myśli, łamane granice, parę szybszych oddechów, kolejna wymiana, na nowo czułam, że mam go tylko dla siebie, że pomimo tego jak wiele nas dzieli, mam go wciąż obok. / Endoftime.
|
|
 |
|
dzisiaj w nocy złapałam się na myśli,że oddałabym całe szczęście jakie teraz posiadam za jeden dzień spędzony w jego towarzystwie. nie musiałby nic mówić, moglibyśmy siedzieć na odrapanej ławce w parku i milczeć. wsłuchiwałabym się wtedy w rytm Jego serca, obserwowała każdy gest, badała czy w Jego oczach została chociaż odrobina mojej dawnej obecności. złapałabym go za rękę i mocnym uściskiem dając znać,że wciąż go potrzebuję - uśmiechnęłabym się, nieśmiało, niewinnie z nadzieją,że może odwzajemni uśmiech przyprawiając mnie o zawrót głowy. i wtedy...wtedy mógłby odejść. wróciłabym do swojego cichego świata, aby przez miesiące rozkoszować się tym jednym dniem - w którym nie doświadczyłam z Jego strony żadnego bólu, nie sprawiłam mu przykrości,dnia w którym wszystko choćby na pozór było dziecinnie proste. / nerv
|
|
 |
|
Momenty wyrwane jakby z kadru filmu, jego uśmiech zmieszany z promieniami porannego słońca, głos przeszywający na wskroś każdą z tysiąca myśli, słowa, gesty i te uczucia, które podobno podpierane z obu stron, mają szansę przetrwać dłużej, niż my sami. / Endoftime.
|
|
 |
|
Pieprzę te moblo. Pieprzę te wpisy, w których mowa o Tobie. Pieprzę to konto, które było założone specjalnie dla Ciebie. Pieprzę to wszystko i kurwa nie mam zamiaru wracać już do pisania, bo Ciebie nie ma i nie wiem gdzie jesteś. I nie potrafię bez Ciebie funkcjonować. I chcę zostawić te konto na pamiątkę, o Tobie. O tym że coś tak świetnego mnie spotkało. Że po trafiłaś zaspokajać moje pragnienia, jak nikt inny... i pieprzę głupoty . Bo nie mogę spać i myślę o Tobie . Jestem chujem.
|
|
 |
|
I kurwa sądzę, że jak na razie jest za wcześnie. Za wcześnie na to, by powiedzieć że nie chcę do tego wracać, że trudno, że było minęło. Sądzę, że ciągle będzie za wcześnie. Nie potrafię się przyzwyczaić do tego, że co wieczór już nie przychodzi esemes, z tym twoim słodkim - D o b r a n o c : * . Że nie towarzyszy mu dzwięk naszej ulubionej piosenki... Że kurwa nie było mnie tam wtedy z Tobą. Że zniszczyła nas zazdrość, ta właśnie od której tak bardzo chciałem nasz związek bronić. Co ja pieprzę. Ciebie nie ma i nigdy już nie wrócisz, im wcześniej przyzwyczaję się do tej myśli tym mniej będzie to mnie bolało... ale kurwa K O C H A M C I Ę, pamiętaj. KOCHAM CIĘ W CHUJ MOCNO, A NAWET JESZCZE BARDZIEJ.. moja mała ;*;
|
|
 |
|
"Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół. Nie ma Cię gdy wszystko łamię się na pół. Nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze że nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce. " Pezet.
|
|
 |
|
wiesz, nie tęsknie tylko za jej obecnością. bo dalej mogę ją widywać, ale jest bardziej zimna niż noce, i bardziej nieprzewidywalna co do swoich uczuć jak pogoda za oknem. tęsknie za naszymi chwilami, pełnymi pieszczot, czułości, wygłupów, chwil pachnących nami, brakuję mi ciepła, ciepła, którym otulałaś mnie, ale nie za pomocą koca, za pomocą twoich dłoni, pocałunków, uczucia. tęsknie za słodyczą twych ust, która nie da się porównać z żadnym kulinarnym wynalazkiem. tęsknie za twoim śmiechem, który kołyszę się w moich uszach, który u kaja mnie, czuję się jak dziecko, które kołysze jego matka. w głębokim zatraceniu, rozluźnieniu. brakuję mi tych esemesów, żaden inny nie przychodzi tak samo, twój miał swój osobisty dźwięk, osobiste litery. za twoim głosem, który jest piękniejszą melodią niż wszelkie zagrane przez różnych wybitnych pianistów. tęsknie za chwilami, które stały się wspomnieniami.
|
|
 |
|
"Pieniądz to nie wszytko, jak miłość to nie z dziwką... "
|
|
 |
|
Świadomość, że możliwe jest to, że będziesz zasypiała w moich ramionach, daję mi mocnego kopa w dupę , żeby dojebać tamtemu chujowi.
|
|
|
|